4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Aktualizacja: 14.05.2020 16:34 Publikacja: 15.05.2020 18:00
Foto: materiały prasowe
I trzech z nich – zmówili się czy co – nie szukało daleko, wystarczyli im niemieckojęzyczni sąsiedzi, bo z Austrią też sąsiadujemy, tylko przez pośrednika. A skoro już nad Dunajem jesteśmy, to oddajmy się w ręce Jurka Kruka, medalisty mistrzostw Polski, jurora i sommeliera, który umyślił sobie, że poda nam pet-nata. Co za dziwo? Ano wino lekko musujące, coś jak włoskie frizante. Kruk pojechał na największe europejskie targi winiarskie Prowein i wrócił z Haraldem Hochem. Mamy w tym pet-nacie i drożdże, i mnóstwo owocu, i słońce na łące, ale przede wszystkim mamy wigor, żywotność, radosny śmiech. To wino krzyczy, by otworzyć kapsel i cieszyć się nim z przyjaciółmi. Nie, to nie jest łobuz, jak włoska Sottoriva, to wino ładnie ułożone, ale wciąż puszcza do nas oko. Wielka przyjemność, hedonka, jak powiedziałby kompozytor Lorenc.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Prawie 40 lat zmowy milczenia w sprawie wykorzystywania seksualnego małoletniej przez księdza. Różne sygnały świ...
„Źródło czerni” trzyma w napięciu, czasami możemy mieć wrażenie, że fabuła niepotrzebnie się przedłuża, ale na s...
„Cartaventura: Lhasa” to okazja, by poznać losy Alexandry David-Néel.
To Kelly? Czy Clooney? A może tylko naczynie, w którym mieści się idea bożyszcza tłumów?
W opowieści Courcola kryje się refleksja na temat siły rodzinnych związków i prawdziwej przyjaźni.
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas