4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Aktualizacja: 26.06.2020 23:17 Publikacja: 26.06.2020 00:01
Foto: BEW
Nasze życie zostało zniszczone – opowiadał dziennikarzom radia Deutsche Welle Marco. – Z tym, co się wydarzyło, nie da się, tak naprawdę, nigdy pogodzić – uzupełnia Sven. Obaj mężczyźni, dziś ponad 40-letni, wychowywali się pod opieką Fritza H., mężczyzny skazanego za pedofilię, który wykorzystywał ich seksualnie od czasu, gdy młodszy z nich miał dziewięć lat.
Nie byli jedynymi ofiarami. Jak wynika z dokumentów ujawnionych ostatnio w Niemczech, H. wykorzystał przynajmniej dziewięcioro dzieci, z których najmłodsze mogło mieć sześć lat. I już sama ta historia jest wystarczająco wstrząsająca, gdy ktoś ma świadomość, co przeżywać musi dziecko – a później dorastający mężczyzna – gdy jest regularnie gwałcone przez opiekuna, ale dodatkowego dramatyzmu dodaje jej to, że wszystko działo się w ramach zaakceptowanego przez władze samorządowe naukowego eksperymentu. Eksperymentu, który trwał ponad 20 lat i usprawiedliwiany był najnowszymi odkryciami naukowymi, koniecznością postępu w dziedzinie moralnej, którą wymusza nauka, i wreszcie autorytetem wybitnego specjalisty.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
W „Limpopo” każdy z graczy zostaje groźnym zielonym gadem…
Dostajemy doświadczenie świata, w którym role ofiar i strażników zmieniają się szybciej niż w kalejdoskopie.
Potrzebujemy nowego podejścia do pracy, które pozwoli nam działać skuteczniej, ale bez wyniszczającego tempa.
Nawet najbardziej szokujące sceny, które mogą wydawać się nieprawdopodobne, mają swoje potwierdzenie w rzeczywis...
„Niektórych rzeczy nie da się odzyskać”, a skoro tak, to najwyższa pora ruszyć do przodu.
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas