Reklama

Tomasz P. Terlikowski: Demencja. Ale czy tylko?

Sens, jaki Izaak z Niniwy nadaje zapomnieniu, destrukcji osobowości, jest radykalnie odmienny od współczesnego.
Izaak z Niniwy

Izaak z Niniwy

Foto: Wikimedia Commons/Doma Publiczna

Jeśli się czegoś w życiu boję, jeśli coś napełnia mnie egzystencjalnym lękiem, to proces zmian demencyjnych, który odbiera człowiekowi powoli świadomość, samodzielność, a wreszcie – przynajmniej tę zewnętrzną tożsamość psychiczną. Widziałem ten proces – krótko, i było to trudne i dla niej, i dla nas – u mojej mamy. Widziałem, jak rozpada się to, co znałem jako jej osobowość. I od tego momentu nieustannie wraca do mnie pytanie o znaczenie, o sens, o powody, dla których to się dzieje. I nie, nie mówię o powodach biochemicznych czy biologicznych, bo to – nawet moim mózgiem humanisty – jestem w stanie zrozumieć, ale o to, czy temu wydarzeniu, zjawisku możemy nadać jakiś sens. Czy on w ogóle istnieje, czy pozostaje nam tylko empatia, trudne towarzyszenie i kompletny brak odpowiedzi?

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama