4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Aktualizacja: 11.10.2015 16:42 Publikacja: 09.10.2015 02:00
Foto: Flickr
Przez co najmniej tydzień różne osoby zgłaszały tę stronę do usunięcia. Skutek? Facebook odpowiadał, że ów profil nie narusza żadnych standardów, a co za tym idzie – nikogo nie szkaluje i nie sieje nienawiści pod niczyim adresem.
Kiedy piszę te słowa, strony o podanej wyżej nazwie już nie ma. Czyżby została usunięta? Bynajmniej. Nadal tam wisi, tylko już inaczej się nazywa: „Sram na grób pileckiego" (również pisownia oryginalna).
Czy warto takimi ekscesami zaprzątać uwagę czytelników „Plusa Minusa"? Przecież stanowią one taki sam problem jak wulgarne hasła na murach. Nie chodzi mi jednak o zachowania prymitywnych, bojących się ujawnić swoje personalia (czym się różnią na przykład od Jerzego Urbana) skandalistów, którzy w obrzydliwy i zarazem kretyński sposób atakują najbardziej zasłużonych Polaków, ale o reakcję na te ataki administracji wielkiego, globalnego serwisu społecznościowego.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Prawie 40 lat zmowy milczenia w sprawie wykorzystywania seksualnego małoletniej przez księdza. Różne sygnały świ...
„Źródło czerni” trzyma w napięciu, czasami możemy mieć wrażenie, że fabuła niepotrzebnie się przedłuża, ale na s...
„Cartaventura: Lhasa” to okazja, by poznać losy Alexandry David-Néel.
To Kelly? Czy Clooney? A może tylko naczynie, w którym mieści się idea bożyszcza tłumów?
W opowieści Courcola kryje się refleksja na temat siły rodzinnych związków i prawdziwej przyjaźni.
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas