Reklama

Irena Lasota: Pięćdziesiąty pierwszy stan USA. Może Polska?

Ani Kanada, ani Panama, ani nawet Grenlandia nie chcą stać się 51. stanem USA. Trump tego nie może zrozumieć. Ale nic straconego. Jest jeszcze Polska!
Irena Lasota: Pięćdziesiąty pierwszy stan USA. Może Polska?

Foto: REUTERS/Evelyn Hockstein

Prezydent Trump jedzie na plusach i minusach. Na plus może sobie zaliczyć, że znalazł sobie lepszego wiceprezydenta niż J.D. Vance. Pomysł na wiceprezydenta w USA jest zazwyczaj bardzo prosty. Ma to być ktoś, kto przyciągnie głosy czy to brakujące w jakimś regionie kraju, czy to jakiejś niedopieszczonej grupy etnicznej, pokoleniowej, wyznaniowej, czy może, że tak powiem, płciowej. Mężczyźni, jak się niektórym wydaje, lubią bysiów-bokserów, pewnie jako swoje niespełnione marzenie, podczas gdy kobietom mogą się podobać delikatni młodzieńcy, tacy jak sekretarz transportu w czasach Bidena Pete Buttigieg. Paniom nie przeszkadzało ani to, że miał już męża, ani że miał nazwisko nie do wymówienia, ważne było, że miał w sobie delikatność brakującą bokserom.

Pozostało jeszcze 84% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama