4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Bogusław Chrabota
Artur Becker, bo o nim chcę napisać, jest wybitnym polskim pisarzem tworzącym w języku niemieckim. Z kraju wyjechał wraz z rodzicami w latach 80. Nie był jeszcze wtedy dojrzałym mężczyzną, choć miał już za sobą pierwsze kroki w literaturze. Intelektualnie i językowo zbudowały go jednak niewątpliwie Niemcy. Szkoła w Bremie, potem studia, podczas których zdobył gruntowne wykształcenie literackie i filozoficzne. Czuć zresztą tę przestrzeń umysłową w jego pisaniu. Zwłaszcza w erudycyjnych esejach. W Niemczech zdobył sobie pewną popularność, a jej zwieńczeniem jest głośna nagroda Adelberta von Chamisso, przyznawana w ojczyźnie Schillera „autorom o nieniemieckim języku ojczystym".
W istocie Becker pisze po niemiecku, ale nie tylko „niemiecki nie jest jego językiem ojczystym". Niemiecka nie jest również jego wyobraźnia, niemiecki nie jest jego świat przedstawiony, a nawet składnia. Na dodatek za mistrza uważa Czesława Miłosza i naprawdę trudno go zagiąć z twórczości autora „Doliny Issy". Próbowałem, pokazał mi drzwi. Więcej nie spróbuję.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Najlepszą częścią pożegnalnego albumu Megadeth są utwory spokojniejsze i bardziej refleksyjne.
Książkę Pawła Sołtysa czyta się z przyjemnością. Można na raz, można na wyrywki, można wypisywać co piękniejsze...
„Karakum” to okazja, by poprowadzić własną karawanę…
Norwegia miała trolle i się tym chwali. Nic, tylko brać przykład.