Reklama

Artur Zawisza: Władza doda Kaczyńskiemu wigoru

Jarosław Kaczyński jest dojrzałym i siwowłosym weteranem polityki, a władza doda mu nowego wigoru - mówi Artur Zawisza, wiceprezes Ruchu Narodowego, były poseł AWS i PiS.
Dzięki wstawiennictwu Marka Jurka (z lewej) zostałem posłem w 2001 roku, więc uznałem za słuszne ode

Dzięki wstawiennictwu Marka Jurka (z lewej) zostałem posłem w 2001 roku, więc uznałem za słuszne odejście razem z nim w 2007 roku – mówi Artur Zwisza.

Foto: Fotorzepa/Jakub Ostałowski

"Plus Minus": Nie jest panu przykro, że PiS będzie rządziło przez najbliższe cztery lata, a pan utknął na obrzeżach polityki w Ruchu Narodowym?

Artur Zawisza, wiceprezes Ruchu Narodowego, były poseł AWS i PiS:
Z pełną świadomością występowałem z PiS w 2007 roku, choć nigdy nie stałem się wrogiem tej partii, jak Kazimierz Marcinkiewicz czy Michał Kamiński. Szanuję Jarosława Kaczyńskiego, na którego głosowałem w II turze wyborów prezydenckich w 2010 roku. Kibicuję PiS w tych sprawach, w których się z nim zgadzam. A jest ich stosunkowo dużo.

To w czym się pan nie zgadza z PiS?


PiS jest stabilną centroprawicą i zarazem siłą radykalną. Z mojego punktu widzenia, osoby o przekonaniach narodowych i konserwatywnych, ta centroprawicowość pozostawia wiele do życzenia. Z kolei radykalizm PiS bywa pusty i skierowany w ślepe uliczki. Tam, gdzie rzeczywiście PiS powinno być radykalne, np. w sprawie polityki unijnej, często wywiesza białą flagę. Jednak dzięki tym proporcjom cieszy się poparciem milionów Polaków. Z mojej strony musi PiS wystarczyć umiarkowana sympatia.

Pozostało jeszcze 94% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
„Wartość sentymentalna”: Z rodziną im nie do twarzy
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Plus Minus
„F1: Film” z Bradem Pittem jako przejaw desperacji Apple Studios. Czy to hit?
Plus Minus
„Grzesznicy”: Wszystkie strachy amerykańskiego Południa
Plus Minus
„Jedna bitwa po drugiej”. DiCaprio jako nowy Big Lebowski
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama