Reklama

Zuzanna Cichocka. Słowenia. Mały kraj wielkich odległości

Jest taki zakątek Słowenii, wciśnięty pomiędzy granice z Węgrami, Austrią i Chorwacją. W Prekmurju rośnie połowa krajowych zbiorów pszenicy, dlatego te ziemie nazywane są spichlerzem kraju. Skarbem tej ziemi jest również winorośl.
Zuzanna Cichocka. Słowenia. Mały kraj wielkich odległości

Foto: KRISTJAN MALACIC/SHUTTERSTOCK

Če zapustiš praznike, zapustijo prazniki tebe” – jeśli pominiesz święta, święta pominą ciebie, przestrzega porzekadło. A świąt w Słowenii nie brakuje. Z lubością przeglądam opasły album „Slovenija praznuje” (Słowenia świętuje) o najrozmaitszych zwyczajach ze wszystkich zakątków tego kraju. Urzeka mnie słoweńskie podejście do tradycji, fascynuje różnorodność kulturowa, niektóre spośród zwyczajów odkryłam tutaj na nowo, część dopiero poznałam. Chwilę po Nowym Roku zaczyna się huczny karnawał, później należy powitać wiosnę, a w czerwcu lato, na jesieni trzeba świętować czas zbioru winogron i dzień Świętego Marcina, a później Boże Narodzenie. W międzyczasie mniej ważne święta i dużo lokalnych. Zawsze z radością i ciekawością podpatruję te zwyczaje i chętnie biorę w nich udział.

Pozostało jeszcze 95% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
„Wartość sentymentalna”: Z rodziną im nie do twarzy
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2026
Plus Minus
„F1: Film” z Bradem Pittem jako przejaw desperacji Apple Studios. Czy to hit?
Plus Minus
„Grzesznicy”: Wszystkie strachy amerykańskiego Południa
Plus Minus
„Jedna bitwa po drugiej”. DiCaprio jako nowy Big Lebowski
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama