Reklama

Wina Mazurka: Czarodziejska skrzynia

Nie ma większego nieszczęścia niż sukces. Od tego tylko krok do bankructwa. Przekonały się o tym firmy budujące autostrady za Tuska, a teraz dopada to twórców prosecco.
Wina Mazurka: Czarodziejska skrzynia

Foto: mat.pras.

To właśnie prosecco odniosło z pewnością największy sukces włoskiego, jeśli nie europejskiego, winiarstwa XXI wieku. Moda na lekkie, musujące, nieskomplikowane „winko dla pań” ogarnęła cały kontynent i przybrała rozmiary szaleństwa. Ma być owocowo, słodkawo i taniutko. No i jeszcze ma być wszędzie, od restauracji z białymi obrusami po smażalnię. Jest więc prosecco takie i siakie, białe i różowe, słodkie i wytrawne, z butelki i z nalewaka. Jakim cudem dwie apelacje w północnych Włoszech są w stanie obsłużyć pół świata? A nie, tym proszę sobie głowy nie zaprzątać, prosecco już dawno nie ma nic wspólnego z Conegliano Valdobbiadene Prosecco DOCG, wystarczyło, że robiono je ze szczepu prosecco, albo i to nie, bo prosecco to najczęściej podrabiane wino świata. Zresztą, umówmy się, znaczna część cieczy sprzedawanej pod tą nazwą nie jest nawet winem!

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama