Najczarniejsze zakątki dusz

Po seansie filmu „Nomadland” i książki, która stanowiła inspirację dla scenariusza tego dzieła, wciąż zadaję sobie pytanie, czy takie życie bez stałego miejsca pobytu to właśnie jest wolność czy może przekleństwo?

Publikacja: 02.06.2023 17:00

Najczarniejsze zakątki dusz

Foto: mat.pras.

W ostatnim czasie najbardziej poruszył mnie nagrodzony Oscarami film Chloé Zhao „Nomadland”. Nie jest to najnowsza premiera kinowa, ale ja odkryłem ten film w miarę niedawno. I został ze mną, cały czas jest. Jego delikatność, romantyzm, pejzaże, wrażliwość, światło, muzyka Ludovico Einaudiego, która od dłuższego już czasu była mi bardzo bliska. I postać głównej bohaterki, Fran, granej przez Frances McDormand, której historia porusza tak głęboko, że nie sposób o niej zapomnieć. Podobnie jak empatia aktorki wcielającej się w postać.

Pozostało 82% artykułu

Ten artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją rp.pl.

Wybierz ofertę dla Ciebie.

Na bieżąco o tym, co ważne w kraju i na świecie. Czytaj artykuły z Rzeczpospolitej i wydanie magazynowe Plus Minus.

Subskrybuj Zaloguj się
29,90 zł miesięcznie
Tylko 19,90 zł miesięcznie
Plus Minus
Irena Lasota: Rozbiór Rosji
Plus Minus
„Miasto Meksyk”: Dwa miliony marginesu błędu
Plus Minus
Ten, który przeżył
Plus Minus
Jakub Ekier: Zabójcy z ust do ust
Akcje Specjalne
Naszym celem jest osiągnięcie 9 GW mocy OZE do 2030 roku
Plus Minus
„Bad Boys: Ride or Die”: Chłopaki już tak mają
Plus Minus
Pamięć jest najważniejsza