Nie jest tajemnicą, jakie poglądy polityczne i estetyczne ma Julian Barnes (pisarz na zdjęciu). W epilogu do książki z 2020 r. – „Mężczyzna w czerwonym płaszczu” – wprost pisał o swoim negatywnym stosunku do brexitu. Krytykował „oszukańcze, masochistyczne wyjście z Unii Europejskiej” i nie szczędził gorzkich słów Brytyjczykom, których oskarżał o szczycenie się swoim odizolowaniem oraz brakiem zainteresowania „innością”. Nie kryje też snobistycznego zafascynowania arystokratyczną kulturą francuską, malarstwem czy muzyką klasyczną.