Reklama

Kiedy milczenie pacyfistów staje się kompromitacją

Na tle zdecydowanego potępienia rosyjskiej agresji na Ukrainę przez wiele gwiazd, milczenie orędowników pokoju – Boba Dylana i Bono – bulwersuje, a Roger Waters zasłużył już być może na miano „użytecznego idioty".
Roger Waters nie potępił inwazji na Ukrainę. W styczniu 2022 zadeklarował się jako zwolennik Putina,

Roger Waters nie potępił inwazji na Ukrainę. W styczniu 2022 zadeklarował się jako zwolennik Putina, a wcześniej poparł zajęcie Krymu

Foto: Getty Images

Gwiazdy rocka przyzwyczaiły nas do walki o pokój, potępiania przemocy i agresji, w czym decydującą rolę odegrało ich hipisowskie, pacyfistyczne dziedzictwo. Choć można przecież sięgnąć dalej: już w antyku twórcy przeciwstawiali się wojnie.

Pamiętamy więc gwiazdy rocka z czasów wojny w Wietnamie, gdy protestowały przeciwko działaniom Ameryki, co nie zmyliło wszakże współczesnego rosyjskiego rapera Oxiiimirona: sprzeciwiając się wojnie w Ukrainie, przypomina, że wojnę w Wietnamie sprowokowali komuniści.

Pozostało jeszcze 97% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama