Reklama

Cezary Kulesza. Disco polo na piłkarskich salonach

Ma nosa do piłkarzy oraz trenerów, podobnie jak do zespołów muzycznych. Szczyci się tym, że można mówić do niego po imieniu i potrafi pojechać z nowym zawodnikiem do centrum handlowego, żeby pomóc mu umeblować puste mieszkanie. Trudno wyobrazić sobie innego prezesa klubu z ekstraklasy, który tak pomaga swoim piłkarzom. A na pewno nie ma drugiego, który byłby królem disco polo.
Klub piłkarski, studia nagraniowe, dyskoteki, koncerty i wydawanie płyt to tylko część biznesu Cezar

Klub piłkarski, studia nagraniowe, dyskoteki, koncerty i wydawanie płyt to tylko część biznesu Cezarego Kuleszy. Zajmuje się również deweloperką i hotelarstwem

Foto: Forum/ Anatol Chomicz

Zaczynał w szalonych latach 90. Ruszył z malutkiej miejscowości Kulesze Kościelne i w amerykańskim stylu doszedł do wielkich pieniędzy. Kiedy został prezesem Jagiellonii, to klubom z Warszawy, Poznania, Wrocławia czy Krakowa pokazał, że wielka piłka nie kończy się za rogatkami tych miast, ale może sięgać dużo dalej na wschód. Białostoczanie kolejny sezon grają znakomicie. Bez gigantycznych pieniędzy, z trenerem Ireneuszem Mamrotem, który debiutuje na tym poziomie rozgrywek, bez zagranicznych gwiazd.

Pozostało jeszcze 96% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama