Zanim zostałem pisarzem, byłem kucharzem. Zaraz po studiach rozpocząłem pracę w kopenhaskiej restauracji. Dzięki niej odkryłem niezwykłą atmosferę kuchni. Poznałem wiele ciekawych historii kucharzy, którzy są świetnymi rozmówcami i analitykami, ale dopiero od kiedy zacząłem patrzeć na kuchnię oczami Bohumila Hrabala za sprawą jego powieści „Obsługiwałem angielskiego króla", zrozumiałem, że świat widziany przez kuchenne drzwi jest fascynujący. Dlatego dwie moje kolejne książki opowiadają o tym właśnie świecie.