Reklama

Rudiger von Fritsch: To, co dzieje się w Polsce, łamie moje serce

Nie możemy wykluczyć, że kiedyś Rosja faktycznie dojdzie do punktu zwrotnego, w którym ludzie zbuntują się przeciw obecnej opresji. Ale stanie się to raczej w sposób przez nikogo nieoczekiwany. Na czele rewolucji stanie odpowiednik polskiego elektryka z Gdańska - mówi Rüdiger Freiherr von Fritsch, niemiecki dyplomata, były ambasador Niemiec w Polsce.

Publikacja: 17.12.2021 16:00

– Ileż razy słyszałem od Rosjan przy okazji wizyt kanclerza czy szefa naszej dyplomacji, że „powinni

– Ileż razy słyszałem od Rosjan przy okazji wizyt kanclerza czy szefa naszej dyplomacji, że „powinniśmy ustalić między nami wszystkie sprawy, z dala od tych rusofobów z Polski i krajów bałtyckich” – mówi Rüdiger Freiherr von Fritsch. Na zdjęciu ostatnia wizyta Angeli Merkel na Kremlu, sierpień 2021

Foto: AFP

Plus Minus: Władimir Putin zdecyduje się na inwazję na Ukrainę?

Rosyjski prezydent uwielbia, kiedy na Zachodzie zachodzimy w głowę, jakie są jego plany. Uważamy, że Kreml działa w ramach długofalowej, szerszej strategii. Tymczasem Władimir Putin jest przede wszystkim taktykiem. Owszem, zgromadził ogromne wojska na granicy z Ukrainą, ale to, czy je wykorzysta, zależy w przemożnym stopniu od naszej reakcji. Rosyjski prezydent lubi prowokować, aby zobaczyć, jakie przyniesie to efekty. Dlatego tak trudno dziś przewidzieć, co zrobi. Nie sądzę, aby już zdecydował o podjęciu szerokiej ofensywy. Ale może też powstać sytuacja, w której uzna, że nie ma wyjścia i „musi przyjść z pomocą Rosjanom żyjącym na Ukrainie".

Pozostało jeszcze 96% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
„Limpopo”: Krokodyla nakarm mi luby
Plus Minus
„Islander: Wygnanie”: Europa po złej stronie
Plus Minus
„Slow Work. Jak pracować mniej i mądrzej”: W rytmie slow
Plus Minus
Gość „Plusa Minusa” poleca. Dr hab. Dagmara Woźniakowska: Lubię wyraźne zakończenia
Plus Minus
„The Ballad of Wallis Island”: Wyspa smutków i radości
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama