Już za 19 zł miesięcznie przez rok
Jak zmienia się świat i Polska. Jak wygląda nowa rzeczywistość polityczna po wyborach prezydenckich. Polityka, wydarzenia, społeczeństwo, ekonomia i psychologia.
Czytaj, to co ważne.
Aktualizacja: 26.07.2018 12:54 Publikacja: 27.07.2018 10:00
Foto: PAP, Tomasz Gzell
Plus Minus: 1 sierpnia trafił pan wraz z grupką młodzieży na jedną z wolskich barykad. Czy zawodowemu żołnierzowi łatwo było dowodzić ochotnikami? Jako doświadczony dowódca z września 1939 r. musiał być pan przyzwyczajony do współpracy z porządnie wyćwiczonymi żołnierzami, a tu stanął pan na czele może i mocno zaangażowanych, ale jednak żółtodziobów.
W 1939 r. szedłem na wojnę z moimi podopiecznymi, moim rocznikiem ze szkoły w Brodnicy, w której byłem instruktorem. Znałem tych chłopaków doskonale. A teraz nie wiedziałem, czego się spodziewać. Chłopcy jednak szybko uświadomili mi, że są bardzo zmotywowani. Pamiętam, jak przybiegł do nas na barykadę pewien mężczyzna i zaczął tłumaczył, że jego dom zaatakowali Niemcy. Z początku odpowiedziałem, że to nie jest mój rejon i musimy pilnować barykady, a on na to, żebym w takim razie go zastrzelił, bo pewnie właśnie gwałcą jego żonę i córkę... Spytałem więc moich chłopaków: Kto chce ze mną tam pobiec? I dodałem, że nie ma przymusu, że to może być niebezpieczna misja. I wie pan co? Wszyscy podnieśli ręce, że idą ze mną! Oczywiście wziąłem tylko dwóch czy trzech chłopaków, by nie ryzykować. I uratowaliśmy rodzinę tego człowieka.
Jak zmienia się świat i Polska. Jak wygląda nowa rzeczywistość polityczna po wyborach prezydenckich. Polityka, wydarzenia, społeczeństwo, ekonomia i psychologia.
Czytaj, to co ważne.
Stary Kontynent znów musi pożegnać się z beztroską. Z sympatycznymi rozważaniami intelektualnymi, które mogą prz...
Mamy technologie i infrastrukturę, dzięki którym możemy stworzyć łączność bardzo mocno dostosowaną do potrzeb danego przedsiębiorcy. My nazywamy to sieciami kampusowymi – mówi Mariusz Garczyński, ekspert ICT Orange Polska.
Ogniem i mieczem torowałam drogę swojemu dziecku. Od chłopca, który walił głową w ścianę, do studenta fizyki, kt...
Adam Andruszkiewicz: „Szczucie na uciekające przed bombami kobiety i dzieci z Ukrainy za rzekome »przywileje« je...
Zawsze mnie dziwi, kiedy ludzie z pozoru inteligentni nie widzą rzeczy oczywistych. A do nich należy trwający ju...
Do języka potocznego przeszło nieco romantyczne powiedzenie o tym, by może jednak rzucić wszystko i wyjechać w Bieszczady.
Premier i prezydent, a to ich akurat nie różni, zdają się raczej ulegać nastrojom opinii publicznej, niż je kszt...
Kiedyś dotacje, teraz raczej kredyty na preferencyjnych warunkach. Podejście Brukseli do finansowania rozwoju przedsiębiorstw z branży rolno-spożywczej ewoluuje, ale niezmienne jest to, że wciąż firmy mogą liczyć na wsparcie. Co więcej, już nie tylko ze środków unijnych, ale także krajowych.
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas