4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Gianluigi Buffon jest symbolem Juve. Nie odszedł, gdy w 2006 roku klub został zdegradowany do Serie B
Korespondencja z Rzymu
W Berlinie w finale Ligi Mistrzów Juventus Turyn zagra z Barceloną, zgodnym zdaniem fachowców – najlepszą obecnie drużyną świata. Nieliczni prorokujący wiktorię Juve Włosi sięgają po argumenty raczej z arsenału myślenia magicznego. Futbolowych bowiem brak. Wiele się mówi o wspaniałej tradycji klubu i niezłomnym duchu walki, który od pokoleń wstępuje rzekomo w każdego gracza, gdy wkłada koszulkę w biało-czarne pasy.
Juventus stał się definitywnie „narzeczoną całej Italii" (w języku włoskim kluby futbolowe są rodzaju żeńskiego) dzięki powojennemu boomowi gospodarczemu. Populacja Turynu, głównie za sprawą przyjeżdżających do pracy w fabryce Fiata ludzi z południa Italii w latach 1951–1967 r., wzrosła niemal dwukrotnie do 1,2 mln mieszkańców. Przybysze natychmiast stawali się fanami Juve, a gdy wracali do domu, na Sycylię czy do Kalabrii, wieźli tam z sobą swoje futbolowe zauroczenie. A ono, jak wiemy, przechodzi z ojca na syna.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Polityka odciąga od spraw naukowych, a zarazem ukierunkowuje charakter oraz zainteresowania i pasje na sprawy bł...
Chłopi napadający na szlachtę są, panowie znęcający się nad chłopami są, ale znajdziemy też wiele budujących prz...
Warto czytać Blooma i zalecane przez niego powieści: jestem pewien, że o erotyzmie i miłości możemy się bardzo w...
Przyda się umiejętność blefowania, choć ważna jest też cierpliwość.