Reklama

Nasz sojusznik Turcja

Ten tekst nie jest przeznaczony dla fundamentalnych pacyfistów. Myślę, że każdy normalny człowiek jest przeciwko wojnie jako takiej.
Irena Lasota

Irena Lasota

Foto: Fotorzepa, Darek Golik

Ale gdy już toczy się wojna bądź istnieje jej groźba, można o tym dyskutować i popierać ją czy potępiać w zależności od naszych poglądów politycznych, wartości moralnych i poczucia sprawiedliwości.

Gdy Turcja zestrzeliła 24 listopada rosyjski samolot nad swoim terytorium, nie ukrywałam radości. Poprosiłam nawet, w radiu WNET i na Facebooku, by ktoś w moim imieniu położył kwiatek pod ambasadą Turcji w Warszawie: „Dziękuję – pisałam – za pokazanie Rosji, że można się obronić i tym samym pokazać innym krajom NATO, że można, a nawet trzeba...". Nie spodziewałam się tak negatywnej reakcji na to oczywiste dla mnie zdanie.

Pozostało jeszcze 83% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
Ksiądz pedofil kontra kardynał Wojtyła
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Plus Minus
„Portobello”: Niewydolność systemu
Plus Minus
„Dixit Kids”: Emocjonalne króliczki
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama