Reklama
Rozwiń
Reklama

Stanisław Kluza: Ryzyko tkwi we wzroście stóp

Wzrost stóp procentowych może spowodować, że nieco większa część gospodarstw domowych będzie miała problemy z terminową obsługą zadłużenia. Na rynku powinny pojawić się – i to na szeroką skalę – kredyty o stałym oprocentowaniu – mówi Stanisław Kluza, p.o. prezesa Banku Ochrony Środowiska.
Stanisław Kluza: Ryzyko tkwi we wzroście stóp

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek

Co pana zdaniem jest największym wyzwaniem, z którym musi się zmierzyć teraz sektor bankowy? Czy są to kredyty walutowe?

Najbardziej niedoceniane jest ryzyko wzrostu stóp procentowych. Nie mam tu na myśli kredytów w walutach obcych (w tym we frankach szwajcarskich), ale w złotych. Od kilku lat funkcjonujemy w środowisku niskich stóp procentowych, a to nie jest stan dany raz na zawsze. Niska inflacja, czy wręcz ostatnio deflacja, w dużej mierze wynika z czynników przejściowych i na dodatek zewnętrznych, na które nie mamy wpływu: wystarczy wymienić niskie ceny ropy naftowej czy żywności. Ma to istotne znaczenie, ponieważ największy udział w portfelu sektora bankowego mają właśnie kredyty udzielane w złotych. Większość z nich ma zmienną stopę oprocentowania, a w przypadku kredytów mieszkaniowych w grę wchodzi finansowanie długoterminowe. Jeżeli dojdzie do wzrostu cen powyżej górnego celu inflacyjnego, przełoży się to na adekwatny wzrost stóp procentowych, a co za tym idzie - na wzrost kosztów obsługi kredytów złotowych przez gospodarstwa domowe.

Pozostało jeszcze 90% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama