Łukasz Koziana ukończył studia na Wydziale Architektury i Urbanistyki Politechniki Krakowskiej w 2003 roku. Przed założeniem pracowni Iliard współpracował z wieloma pracowniami architektonicznymi, m.in. DDJM, KKD Architects, BP Projekt, AZ Projekt, Karpla, GD&K Consulting.
Nieruchomości, bo...
W nich czuję przyjemność podróżowania w przestrzeni. Niepowtarzalne chwile, kiedy unosisz się ponad i obserwujesz. Czerpiesz z tego przyjemność, bo obserwujesz formy, struktury, dźwięki, ciszę... i przestrzeń pomiędzy.
Polski rynek nieruchomości to jednym słowem...
Ojczyzna. To taki kawałek przestrzeni, o który dbasz z potrzeby zakorzenionej we własnej historii.
Mój ulubiony budynek w Polsce to...
CEDET warszawski, ale i każdy biały prosty budynek modernistyczny, który daje radość i słońce. Do życia jest nam tak naprawdę
tak niewiele potrzebne i można z tego „niewiele" zrobić tak dużo.
Hitem na rynku będzie...
„Dom na minuty", może na miesiąc. Czasy się zmieniają, jesteśmy w różnych miejscach. Chodzi o możliwość mieszkania tam, gdzie aktualnie jestem, ważne jest to, co aktualnie robię.
Gdyby złota rybka obiecała jedną zmianę na rynku nieruchomości, to poprosiłbym o...
Dialog i uważność dla nas wszystkich. Tym da się wszystko osiągnąć. Rynek nieruchomości to jak sama nazwa wskazuje pewne miejsce, w którym spotykają się ludzie, tworzą mechanizmy do komunikacji, która prowadzi do wytwarzania dóbr.
Bez dialogu nie ma rynku.
Myślę też, że dialog to wielkie wyzwanie i droga do sukcesu.
Gdybym nie pracował w branży nieruchomości, byłbym...
Kapitanem statku. Nie znajduję większej siły materialnej jak morze, ona mnie przyciąga. Kierowanie i przemieszczanie się po morzu to przy okazji moje hobby. Ale wszystko przed nami.
Najważniejsze w prowadzeniu biznesu jest...
Wytwarzanie wartości, wprowadzenie jej w obieg i otrzymywanie zwrotne. W mojej ocenie każdy prowadzi pewien biznes. Trzeba robić swoje, najlepiej jak umiemy, dzielić się tym z innymi i cieszyć się z efektów.
Najlepsza rada, jaką kiedykolwiek otrzymałem...
Wszystko, czego potrzebuję, mam w sobie, reszta to kwestia umiejętności słuchania siebie.
W wolnej chwili najchętniej...
Podróżuje i czytam. Przemieszczam się fizyczne i w wyobraźni. Jedno i drugie sprawia mi ogromną przyjemność.
Najlepsze miejsce do życia to...
Nie znam odpowiedzi. Ja szukam takiego miejsca. Wierzę, że każdy znajduje je we właściwym czasie.
—oprac. Aneta Gawrońska