Od stycznia do września 2014 r. wynajęto w Polsce 787 tys. mkw. magazynów netto (bez odnowień umów). – Popyt netto może sięgnąć nawet 1 mln mkw. na koniec 2014 r. – szacują analitycy firmy JLL. Choć rynek nakręcają operatorzy logistyczni, rośnie znaczenie e-commerce.
– Budowanych jest ponad 530 tys. mkw. hal, z czego ponad 120 tys. mkw. to projekty spekulacyjne (czyli budowane w ciemno, bez podpisanych umów najmu – red.). – zaznacza Renata Osiecka z Axi Immo. – W porównani z analogicznym okresem 2013 r. jest dwa razy więcej inwestycji niezabezpieczonych umowami najmu.
24 procent budowanych magazynów nie jest jeszcze wynajętych, wynika z danych JLL
Niektórzy najemcy, jak zauważa Patrick Kurowski z CBRE, wykorzystują atrakcyjne stawki czynszu do renegocjacji starych umów najmu. Konkurencję widać między właścicielami dużych nowych obiektów. – W efekcie część najemców przeprowadza się do nowych budynków. Zwalniany magazyn powiększa zasób powierzchni niewynajętych – tłumaczy Kurowski.
Zdaniem Krzysztofa Kienorowa z Colliers International w najbliższych miesiącach czynsze będą stabilne w większości miast. Według JLL w stolicy stawki ofertowe wynoszą 3,5–5 euro za mkw. miesięcznie, a w pozostałych aglomeracjach 2,2–4 euro.
– Wciąż widać dużą dostępność gruntów pod nowe inwestycje, co sprzyja konkurencji. Oczywiście w dłuższej perspektywie czynsze będą spadać tam, gdzie ilość dostępnej powierzchni wzrasta – prognozuje Kienorow.
W kraju dominuje pięć głównych rynków magazynowych, czyli Warszawa, Górny Śląsk, Poznań, Polska Środkowa i Wrocław. Według JLL od początku roku najwięcej hal wynajęto pod Warszawą (313 tys. mkw.) i na Górnym Śląsku (255 tys. mkw.). Są to największe rynki magazynowe pod względem powierzchni. – Teraz najbardziej rozwijają się Wrocław i Poznań, co jest w dużej mierze spowodowane inwestycjami Amazona. Warto jednak wymienić też Lublin czy Rzeszów z klasterem lotniczym. Mam nadzieję, że niedługo atrakcyjność tej lokalizacji znajdzie odzwierciedlenie w transakcjach najmu – mówi Kurowski.
Liczba pustostanów spadła w ostatnim kwartale o 1,5 pkt proc., do 9,5 proc. Na głównych rynkach najwięcej wolnej powierzchni znajdziemy w Warszawie (5,6 proc.), a najmniej w Poznaniu (3,7 proc.).