Reklama

Banki nie mogą wyjść z hipotecznego dołka

Kredyty mieszkaniowe były najtańsze w historii, a klienci i tak nie ustawiali się po nie w kolejkach.

Publikacja: 27.05.2015 14:38

Od początku 2015 roku do końca marca banki udzieliły 42,1 tys. nowych kredytów mieszkaniowych

Od początku 2015 roku do końca marca banki udzieliły 42,1 tys. nowych kredytów mieszkaniowych

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek jd Jerzy Dudek

- Pierwszy kwartał 2015 roku nie przyniósł wyczekiwanego ożywienia na rynku kredytów hipotecznych. Zainteresowanie nowymi kredytami na zakup mieszkania w czasie pierwszych trzech miesięcy bieżącego roku, mimo malejących marż i coraz niższych poziomów oprocentowania, było nieco niższe od wyników z ostatniego kwartału 2014 r. - podał Związek Banków Polskich (ZBP).

Analitycy ZBP policzyli, że od początku roku do końca marca banki udzieliły 42,1 tys. nowych kredytów mieszkaniowych. To 1,92 proc. mniej w stosunku do ostatniego kwartału 2014 r. To trzeci kwartał z rzędu, w którym banki udzieliły mniej kredytów mieszkaniowych w stosunku do poprzedniego okresu, jednak w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku można mówić o symbolicznym wzroście (0,5 proc.) - podaje ZBP.

Ile wynoszą długi?

Wartość kredytów mieszkaniowych w I kwartale 2015 r. wyniosła 8,98 mld zł, czyli o 2 proc. mniej niż w poprzednim kwartale i 1,4 proc. więcej niż w takim samym czasie rok wcześniej.

Łączny stan zadłużenia z tytułu kredytów mieszkaniowych na koniec I kwartału 2015 roku osiągnął poziom 365,036 mld zł i powiększył się w ujęciu nominalnym o 14,682 mld zł (czyli o 4,19 proc.) w porównaniu do poprzedniego kwartału. Na koniec marca 2015 roku portfel kredytów hipotecznych wzrósł do poziomu 1 915 359 czynnych umów. Przyrost czynnych umów kredytowych wyniósł 0,98 proc., czyli 18 580 sztuk.

Reklama
Reklama

- Patrząc na kolejne pięć ostatnich kwartałów, możemy mówić o stabilizacji liczby i wartości kredytów mieszkaniowych udzielanych przez sektor bankowy na poziomie zbliżonym do 42 tys. sztuk i 9 mld zł. W tym czasie mieliśmy do czynienia z sukcesywną obniżką średniego oprocentowania nowych kredytów z poziomu ok. 4,5 do 3,5 proc., za co od połowy ubiegłego roku odpowiadał efekt obniżenia stawki bazowej i średnich marż, które sukcesywnie zmniejszały się od września ubiegłego roku - uzasadniają analitycy ZBP.

- Wyniki akcji kredytowej od dłuższego czasu utrzymują się na zbliżonym poziomie. Stabilny poziom transakcyjnych cen nieruchomości w największych aglomeracjach w zestawieniu ze spadkiem oprocentowania kredytów sugeruje, że mamy do czynienia z trwałym obniżeniem popytu na kredyty mieszkaniowe lub z dużą inercyjnością rynku, na co może wpływać obowiązujący wymóg posiadania minimum 10 proc. wkładu własnego. Program MdM, mimo lepszego dostosowywania do rzeczywistości, nie wpływa na rynek w sposób znaczący. W przyszłym roku wymóg odnośnie wkładu własnego wyniesie już 15 proc., więc o ile nie będziemy mieli do czynienia ze wzrostem poziomu wynagrodzeń lub spadkiem cen nieruchomości a póki co nic na to nie wskazuje, nie należy raczej oczekiwać przełomu na rynku kredytów mieszkaniowych - mówi Jacek Furga, prezes Centrum AMRON i przewodniczący Komitetu ds. Finansowania Nieruchomości przy ZBP.

Czy "MdM" wzruszy rynek?

Spadek oprocentowania i wzrost realnej wartości rozporządzalnego dochodu wpłynęły pozytywnie na wartość indeksu dostępności mieszkaniowej, który po pierwszym kwartale wzrósł o 8 punktów i wyniósł 198,7. To historycznie najwyższy poziom indeksu, wskazujący, że przy panujących obecnie warunkach nieruchomości finansowane kredytem są dla modelowej rodziny wyjątkowo łatwo dostępne - podkreślają analitycy ZBP.

Mimo słabego wyniku Programu "Mieszkanie dla Młodych" odnotowanego w styczniu 2015 roku, cały I kwartał bieżącego roku zakończył się rezultatem niemal identycznym jak kwartał poprzedni. W pierwszych trzech miesiącach 2015 roku banki zaakceptowały 4 481 wniosków (czyli o 1 wniosek mniej w porównaniu do IV kwartału 2014 roku), udzielając tym samym dofinansowania na łączną kwotę 105,9 mln zł (o 0,7 proc. więcej niż w poprzednim kwartale). Jednak w ujęciu miesięcznym widać wyraźne ożywienie: w marcu zaakceptowano rekordową liczbę wniosków, bo 1973 na kwotę 46,76 mln zł.

- Oprocentowanie kredytów mieszkaniowych jest dziś na historycznie najniższym poziomie. Możliwości dalszej obniżki zostały już praktycznie wyczerpane w aktualnym modelu kredytowania hipotecznego przez banki uniwersalne. Dalsze zmiany mogące pobudzić rynek wymagają systemowych mechanizmów stabilizujących finansowanie mieszkalnictwa - komentuje Krzysztof Pietraszkiewicz, prezes ZBP. - Związek po raz kolejny wnosi o pilną finalizację prac nad ustawą o listach zastawnych i bankach hipotecznych oraz wdrożenie systemu promowania długoterminowego oszczędzania na cele mieszkaniowe. W innym przypadku trudno upatrywać szansy na poprawę sytuacji na rynku mieszkaniowym w kolejnych latach - podsumowuje prezes ZBP.

Reklama
Reklama

Rekomendowane przez Związek Banków Polskich uruchomienie systemu długoterminowego oszczędzania na cele mieszkaniowe, opartego o model kas budowlanych, wywołało już pierwsze dyskusje pomiędzy wicepremierem ds. gospodarczych a ministrem finansów - podaje w komunikacie ZBP. - Kontynuacja tej dyskusji stwarza szansę na akceptację pomysłu ZBP, a tym samym szansę na pobudzenie rynku finansowania budownictwa mieszkaniowego i poprawę sytuacji mieszkaniowej w kraju.

Nieruchomości
Rejestr Cen Nieruchomości otwarty. Rynek bardziej przejrzysty, ale są hamulce
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Nieruchomości
Lublin, drony, obligacje. Interbud planuje ekspansję do nowych miast
Nieruchomości
Parki handlowe dojrzewają, galerie zyskują drugie życie
Nieruchomości
Francuscy inwestorzy zrzucili się na magazyn 7R w Polsce
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama