- Patrząc na kolejne pięć ostatnich kwartałów, możemy mówić o stabilizacji liczby i wartości kredytów mieszkaniowych udzielanych przez sektor bankowy na poziomie zbliżonym do 42 tys. sztuk i 9 mld zł. W tym czasie mieliśmy do czynienia z sukcesywną obniżką średniego oprocentowania nowych kredytów z poziomu ok. 4,5 do 3,5 proc., za co od połowy ubiegłego roku odpowiadał efekt obniżenia stawki bazowej i średnich marż, które sukcesywnie zmniejszały się od września ubiegłego roku - uzasadniają analitycy ZBP.
- Wyniki akcji kredytowej od dłuższego czasu utrzymują się na zbliżonym poziomie. Stabilny poziom transakcyjnych cen nieruchomości w największych aglomeracjach w zestawieniu ze spadkiem oprocentowania kredytów sugeruje, że mamy do czynienia z trwałym obniżeniem popytu na kredyty mieszkaniowe lub z dużą inercyjnością rynku, na co może wpływać obowiązujący wymóg posiadania minimum 10 proc. wkładu własnego. Program MdM, mimo lepszego dostosowywania do rzeczywistości, nie wpływa na rynek w sposób znaczący. W przyszłym roku wymóg odnośnie wkładu własnego wyniesie już 15 proc., więc o ile nie będziemy mieli do czynienia ze wzrostem poziomu wynagrodzeń lub spadkiem cen nieruchomości a póki co nic na to nie wskazuje, nie należy raczej oczekiwać przełomu na rynku kredytów mieszkaniowych - mówi Jacek Furga, prezes Centrum AMRON i przewodniczący Komitetu ds. Finansowania Nieruchomości przy ZBP.
Czy "MdM" wzruszy rynek?
Spadek oprocentowania i wzrost realnej wartości rozporządzalnego dochodu wpłynęły pozytywnie na wartość indeksu dostępności mieszkaniowej, który po pierwszym kwartale wzrósł o 8 punktów i wyniósł 198,7. To historycznie najwyższy poziom indeksu, wskazujący, że przy panujących obecnie warunkach nieruchomości finansowane kredytem są dla modelowej rodziny wyjątkowo łatwo dostępne - podkreślają analitycy ZBP.
Mimo słabego wyniku Programu "Mieszkanie dla Młodych" odnotowanego w styczniu 2015 roku, cały I kwartał bieżącego roku zakończył się rezultatem niemal identycznym jak kwartał poprzedni. W pierwszych trzech miesiącach 2015 roku banki zaakceptowały 4 481 wniosków (czyli o 1 wniosek mniej w porównaniu do IV kwartału 2014 roku), udzielając tym samym dofinansowania na łączną kwotę 105,9 mln zł (o 0,7 proc. więcej niż w poprzednim kwartale). Jednak w ujęciu miesięcznym widać wyraźne ożywienie: w marcu zaakceptowano rekordową liczbę wniosków, bo 1973 na kwotę 46,76 mln zł.
- Oprocentowanie kredytów mieszkaniowych jest dziś na historycznie najniższym poziomie. Możliwości dalszej obniżki zostały już praktycznie wyczerpane w aktualnym modelu kredytowania hipotecznego przez banki uniwersalne. Dalsze zmiany mogące pobudzić rynek wymagają systemowych mechanizmów stabilizujących finansowanie mieszkalnictwa - komentuje Krzysztof Pietraszkiewicz, prezes ZBP. - Związek po raz kolejny wnosi o pilną finalizację prac nad ustawą o listach zastawnych i bankach hipotecznych oraz wdrożenie systemu promowania długoterminowego oszczędzania na cele mieszkaniowe. W innym przypadku trudno upatrywać szansy na poprawę sytuacji na rynku mieszkaniowym w kolejnych latach - podsumowuje prezes ZBP.