Wczoraj w siedzibie Ministerstwa Rozwoju i Infrastruktury odbył się III Kongres Rozwoju Mieszkalnictwa. Jego współorganizatorem była Krajowa Izba Gospodarki Nieruchomościami. To nowa organizacja na rynku nieruchomości.
– 1 stycznia 2014 r. doszło do całkowitej deregulacji zawodu zarządcy oraz pośrednika w obrocie nieruchomościami – mówił podczas kongresu Arkadiusz Borek, prezes KIGN. –Postanowiliśmy więc powołać do życia izbę gospodarczą zrzeszającą podmioty związane z rynkiem nieruchomości. Ma ona bronić ich interesów – tłumaczył .
Izba ma 16 oddziałów w całej Polsce. Na razie zrzesza 320 podmiotów. Są wśród nich: spółdzielnie mieszkaniowe, prywatne firmy zarządzające, towarzystwa budownictwa społecznego.
Izba postanowiła też przyznawać swoje licencje zawodowe oraz stworzyć centralny rejestr zarządców.
Obowiązująca od 1 stycznia deregulacja zlikwidowała bowiem licencje zawodowe wydawane przez ministra ds. budownictwa oraz prowadzony przez niego centralny rejestr zarządców i pośredników.
Wczoraj podczas kongresu zostały wręczone pierwsze licencje izby. Natomiast do jej rejestru zgłosiło się 2,5 tys. zarządców i pośredników.
Przy izbie powołano także rzecznika przedsiębiorcy. Ma on wspierać, m.in. prawnie, firmy z branży nieruchomości.
Podczas kongresu Paweł Orłowski, wiceminister rozwoju i infrastruktury, w sposób bardzo ogólnikowy mówił o pracach tego resortu dotyczących rynku nieruchomości.
Okazuje się, że ministerstwo przymierza się do przywrócenia finansowego wsparcia budowy mieszkań przez towarzystwa budownictwa społecznego. Na pytania z sali, kiedy ruszy finansowanie TBS, nie potrafił jednak jednoznacznie odpowiedzieć.
Natomiast w ministerstwie zaawansowane są prace nad programem krajowej polityki miejskiej oraz narodowym projektem rewitalizacji. Dzięki nim, z wykorzystaniem środków unijnych, ma ruszyć rewitalizacja zdegradowanych centrów miast. Prawdopodobnie jesienią oba dokumenty przyjmie rząd.