- Dobre dane BIK na temat popytu na kredyty mieszkaniowe to oczywiście dobra wiadomość dla banków czy deweloperów. Najnowszy odczyt sugeruje jednak też, że mieszkania nie przestają drożeć. Średnia wartość wnioskowanego kredytu wzrosła bowiem, rok do roku, o 10 proc. - mówi Bartosz Turek, główny analityk HRE Investments. - Rynek nieruchomości ma to do siebie, że dane napływają z niego ze sporym opóźnieniem. I tak na przykład na wiarygodne dane o cenach sprzedaży mieszkań trzeba czekać kwartał lub dwa, a na informację o tym, ile mieszkań w ogóle sprzedano w kraju czas oczekiwania wydłużyć się może nawet do ponad roku. Właśnie dlatego tak pożądane są wszelkie wskaźniki wyprzedzające czy informacje sygnalne, które może nie z aptekarską dokładnością, ale za to bardziej na bieżąco sugerują, co aktualnie dzieje się na rynku - wyjaśnia.