Nauczyciel nie odzyska etatu, bo zajął go nowy dyrektor szkoły

Tylko pełny wolny etat w szkole uzasadnia żądanie przez zwolnionego nauczyciela przywrócenia do pracy

Publikacja: 16.12.2014 23:59

Sąd Najwyższy zajął się we wtorek roszczeniami nauczycielki szkoły podstawowej zajmującej się nauczaniem początkowym. W związku z reorganizacją szkoły i zmniejszeniem z 7 do 5 liczby klas, w maju 2012 dostała ona wypowiedzenie umowy na podstawie art. 20 ust 1 pkt 2 Karty Nauczyciela. Nauczycielka w tej sytuacji złożyła wniosek o przeniesienie w stan nieczynny. Wtedy, zgodnie z art. 20 ust 7 Karty w razie powstania możliwości podjęcia przez nauczyciela pracy w pełnym wymiarze zajęć na czas nieokreślony lub na okres, na który została zawarta umowa, w tej samej szkole, na tym samym lub innym stanowisku dyrektor szkoły ma obowiązek przywrócenia do pracy takiego nauczyciela w pierwszej kolejności.

Jak się później okazało, pod koniec sierpnia dyrektorka szkoły zrezygnowała z pracy (w trybie porozumienia stron), by skorzystać z uprawnień emerytalnych.

Nauczycielka złożyła więc wniosek o przyjęcie jej do pracy na zwolniony etat. Dyrektorka zwolniła bowiem pełne nauczycielskie pensum. Szkoła odmówiła jej jednak ponownego zatrudnienia, gdyż rozdysponowała to pensum pomiędzy innych nauczycieli, z czego nowa dyrektor wzięła obowiązkowo 5 godzin nauczania początkowego po swojej poprzedniczce.

Zarówno sąd rejonowy, jak i okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim odmówiły nauczycielce przywrócenia do pracy. Złożyła więc skargę kasacyjną do Sądu Najwyższego.

SN w wyroku z 16 grudnia 2014 r. uznał jednak, że nauczycielka nie ma prawa powrotu do szkoły.

- Zgodnie z art. 20 ust 7 Karty Nauczyciela najważniejsze jest to czy w szkole jest możliwość zatrudnienia na pełnym etacie - tłumaczyła Jolanta Strusińska-Żukowska, sędzia SN, w uzasadnieniu do tego wyroku. - W tym zaś przypadku, choć odchodząca zostawiła po sobie pełne pensum, to nowa dyrektor miała obowiązek prowadzenia zajęć dydaktycznych w wymiarze 5 godzin. Z tego wynika, że nie było możliwości zapewnienia zwolnionej wcześniej nauczycielce pełnego etatu.

SN przypomniał, że nauczyciel nie ma prawa żądać od szkoły takiej organizacji pracy, aby zapewnić sobie pełne pensum.

sygn. I PK 91/14

Sąd Najwyższy zajął się we wtorek roszczeniami nauczycielki szkoły podstawowej zajmującej się nauczaniem początkowym. W związku z reorganizacją szkoły i zmniejszeniem z 7 do 5 liczby klas, w maju 2012 dostała ona wypowiedzenie umowy na podstawie art. 20 ust 1 pkt 2 Karty Nauczyciela. Nauczycielka w tej sytuacji złożyła wniosek o przeniesienie w stan nieczynny. Wtedy, zgodnie z art. 20 ust 7 Karty w razie powstania możliwości podjęcia przez nauczyciela pracy w pełnym wymiarze zajęć na czas nieokreślony lub na okres, na który została zawarta umowa, w tej samej szkole, na tym samym lub innym stanowisku dyrektor szkoły ma obowiązek przywrócenia do pracy takiego nauczyciela w pierwszej kolejności.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Nieruchomości
Trybunał: nabyli działkę bez zgody ministra, umowa nieważna
Materiał Promocyjny
Wykup samochodu z leasingu – co warto wiedzieć?
Praca, Emerytury i renty
Czy każdy górnik może mieć górniczą emeryturę? Ważny wyrok SN
Prawo karne
Kłopoty żony Macieja Wąsika. "To represje"
Sądy i trybunały
Czy frankowicze doczekają się uchwały Sądu Najwyższego?
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Sądy i trybunały
Łukasz Piebiak wraca do sądu. Afera hejterska nadal nierozliczona