Jeff Bezos i Elon Musk nie potępili oficjalnie zajść. Szef Amazona od środy 6 stycznia, milczy w mediach społecznościowych a założyciel Tesli publikuje jedynie memy.

Amerykańskie media zauważają, że dotychczas obaj byli aktywni w mediach społecznościowych. Musk chętnie retwitował teksty i posty, a także sam pisał na aktualne tematy. Jednak od kilku dni zajmuje się zamieszczaniem memów, bez komentarza do wydarzeń na Kapitolu. Pisze też na inne tematy: planowanym starcie rakiety Falcon 9, nowych zasadach prywatności na WhatsApp oraz zachęca do używania komunikatora Signal. Wcześniej krytykował lockdown i tweetował: "Uwolnić Amerykę" (FREE AMERICA NOW). A część jego kontrowersyjnych wpisów była nawet badana przez Komisję Papierów Wartościowych i Giełd, jako wpływające na wyniki giełdowe jego spółek.

Bezos natomiast całkowicie zniknął z mediów społecznościowych, mimo, że w przeszłości komentował ważniejsze wydarzenia, jak na przykład ruch Black Lives Matter na Instagramie i potępił zabójstwo George Floyda.

Tymczasem Jay Timmons, szef Krajowego Stowarzyszenia Producentów w USA uważa, że wiceprezydent Mike Pence powinien wraz z gabinetem "poważnie rozważyć" odsunięcie Trumpa od władzy.

Bezos i Musk są obecnie dwoma najbogatszymi osobami w USA. Ich majątek łącznie wynosi 187 mld dolarów (prawie 700 mld złotych). Żaden z nich, ani na prywatnym ani na oficjalnym kanale na Twitterze czy Facebooku nie skomentował wydarzeń w Waszyngtonie.

Wśród prezesów, którzy w mediach potępili atak na Kapitol prezes Apple Tim Cook, prezes Google Sundar Pichai, prezes Microsoft Brad Smith, szef IBM Arvind Krishna oraz prezes Facebooka Mark Zuckerberg, a także prezeska General Motors Mary Barra i prezes Forda Jim Farley.