To największe koncerny świata pod względem przychodów osiąganych z reklam. Łącznie odpowiadały w ubiegłym roku za 106,3 mld zł (patrz: wykres). Za nimi uplasowało się – także internatowe – Baidu (chińska wyszukiwarka w sieci), a dopiero potem Comcast (właściciel sieci płatnej telewizji i NBC Universal). - W 2012 roku udział Google i Facebooka w globalnych wydatkach reklamowych wynosił 11 proc., co oznacza, że 64 proc. wzrostu wydatków na reklamę w latach 2012-2016 można przypisać tym dwu firmom – konstatują analitycy Zenith. W pierwszej trzydziestce największych koncernów czerpiących wpływy z reklam są jeszcze inni Internetowi gracze: Microsoft, Yahoo, Verizon i Twitter. Ten ostatni rośnie teraz najszybciej. Jego przychody z reklamy w latach 2012-2016 wzrosły o zwiększyły się ponad ośmiokrotnie. Szybko rośnie też chiński Tencent (prawie ośmiokrotny wzrost przychodów we wspomnianym okresie) i Facebook ze wzrostem (ponad sześciokrotny wzrost).

Czołówkę reklamowych gigantów zdominowały koncerny amerykańskie. – Aż 20 firm z rankingu ma siedzibę w USA. Ta dominacja wynika z kilku powodów: USA to największy rynek reklamowy na świecie, amerykańskie firmy najwięcej zainwestowały w swoją obecność za granicą, a potęga innowacyjna Doliny Krzemowej napędza wzrost reklamy on-line. Chiny i Niemcy mają w rankingu po trzy firmy (odpowiednio: Baidu, Tencent i CCTV orazBertelsmann, ProSiebenSat.1 i Axel Springer), pozostałe cztery firmy w rankingu reprezentują Francję (JCDecaux), Brazylię (Grupo Globo), Włochy (Mediaset) i Wielką Brytanię (ITV) – podaje Zenith.