W dniu, w którym resort zdrowia poinformował o wykryciu w ciągu doby 194 nowych zakażeń koronawirusem, Andrusiewicz zwrócił uwagę, że współczynnik reprodukcji koronawirusa w Polsce (R0) spadł do poziomu 0,6, co oznacza, iż epidemia jest w odwrocie (taki poziom współczynnika oznacza, że jedna zakażona osoba zakaża średnio 0,6 kolejnej osoby).
- Bardzo nas cieszy spadająca cały czas liczba zajętych łóżek szpitalnych - mówił też Andrusiewicz, który wyliczał, że w tej chwili - mimo zmniejszenia liczby dostępnych dla chorych na COVID-19 łóżek w polskich szpitalach, zajętych jest ich jedynie 20 procent.
Podobnie - jak mówił - sprawa ma się z respiratorami zajętymi przez zakażonych koronawirusem.
- W tej chwili jesteśmy nastawieni na obserwowanie wszystkich mutacji, które w tej chwili przybywają do Polski - tłumaczył także Andrusiewicz.
- Zapewne jeszcze w tym tygodniu będzie konferencja dotycząca luzowania obostrzeń w okresie wakacyjnym. Mamy jeszcze trochę czasu. Zwróćmy uwagę, że w tej chwili obostrzenia są już w Polsce znacznie poluzowane. My w Polsce mamy już dość znacząco poluzowaną kwestię obostrzeń - tak Andrusiewicz odpowiedział na pytanie o to czy należy spodziewać się dalszego łagodzenia obostrzeń obowiązujących w Polsce.