W raporcie WOF czytamy, że ok. 90 proc. zgonów chorych na COVID-19 miało miejsce w krajach, w których odsetek osób z otyłością jest wysoki.
Już wcześniej eksperci ds. ochrony zdrowia wskazywali otyłość jako jeden z czynników odpowiedzialnych za ostry przebieg COVID-19 (obok chorób takich jak np. cukrzyca czy choroby serca).
Z szacunków Federacji wynika, że w krajach, w których odsetek osób otyłych jest wysoki, zmarło 2,2 mln z 2,5 mln wszystkich osób, które zmarły po zakażeniu koronawirusem SARS-CoV-2.
Autor raportu, dr Tim Lobstein podkreśla, że "wiemy, iż nadwaga będzie kolejną pandemią, która nas czeka".
Dr Lobstein wskazuje przy tym na Japonię i Koreę Południową - kraje, w których odsetek osób otyłych jest niewielki, podobnie jak niewielka jest tam liczba zgonów zakażonych koronawirusem.
Dyrektor generalny WHO, dr Tedros Adhanom Ghebreyesus stwierdził, że związek pomiędzy otyłością a śmiertelnością z powodu COVID-19 widać obecnie wyraźnie.
- Ten raport musi być dzwonkiem alarmowym dla rządów na całym świecie - dodał.