Najczęstszą przyczyną bólów kręgosłupa jest przeciążenie jego wiązadeł, które utrzymują kręgi we właściwej pozycji. Zwykle ból jest efektem trwającej długi czas niewłaściwej postawy, nieodpowiedniego ułożenia ciała podczas snu i mało higienicznego trybu życia. W trosce o zdrowie powinniśmy się wystrzegać zajęć, które zmuszają nas do tego typu zachowań. – Przede wszystkim nie polecam podnoszenia ciężarów, ale noszenie nawet po kilka kilogramów w siatkach to nie krzywda dla kręgosłupa. Pamiętajmy tylko o równomiernym rozłożeniu ciężaru – zaznacza dr Wojciech Gruszka, ortopeda.
Na kręgosłup źle wpływają też podskoki. Skakanie na skakance to nie zajęcie dla człowieka z obolałym kręgosłupem. Powinniśmy też zrezygnować z gry w kręgle i golfa. – Większość bólów kręgosłupa mija sama. Wynikają one z przeciążenia i naturalnym lekarstwem jest odpoczynek. Dopiero, gdy utrzymują się dłuższy czas, należy zgłosić się do lekarza – wyjaśnia dr Janusz Chojnicki, reumatolog.
[srodtytul]Ortopeda lub neurolog[/srodtytul]
U kogo szukać pomocy, gdy dopadnie nas ból? – Kręgosłup to organ, którego leczeniem zajmują się specjaliści z różnych dziedzin medycyny. Obok ortopedów diagnozy dotyczące schorzeń kręgosłupa stawiają reumatolodzy, neurolodzy, neurochirurdzy i lekarze ze specjalizacją z rehabilitacji – wyjaśnia dr Chojnicki. – Ortopedzi i neurochirurdzy to lekarze skoncentrowani na leczeniu operacyjnym, podczas gdy np. reumatolodzy zajmują się chorobami układowymi, czyli stanami zapalnymi, które wystąpić mogą również w kręgosłupie.
W trakcie wizyty lekarz stwierdzi, czy zmiany, które mamy w kręgosłupie, mają charakter zapalny, wynikają z urazu czy spowodowały je złe nawyki. – Jeżeli bólowi kręgosłupa towarzyszą zmiany neurologiczne, pacjent wymaga konsultacji u neurologa albo neurochirurga. Jeżeli przyczyną bólu był uraz, pacjent może wymagać zabiegu ortopedycznego – przestrzega dr Chojnicki.
Leczeniem kręgosłupa zajmują się też specjaliści z dziedziny tzw. chiropraktyki. To rodzaj terapii manualnej, która opiera się na analizie mechaniki układu ruchu oraz zaburzeń, które w nim powstają. Chiropraktyk dzięki delikatnej technice potrafi zrównoważyć układ ruchu i zniwelować bóle m.in. kręgosłupa. – W tej chwili powstaje wiele gabinetów prowadzonych przez osoby, które skończyły kursy chiropraktyki. Najczęściej są to absolwenci rehabilitacji, czyli mają doświadczenie z narządem ruchu. Ich umiejętności i wiedza mogą się przydać w dalszym procesie leczenia, jednak pierwsze kroki z bólem kręgosłupa trzeba zawsze skierować do lekarza, by postawić trafną diagnozę i wykluczyć poważne choroby. Zdarza się niestety, że ból kręgosłupa to pierwszy objaw przerzutów do kości w chorobie nowotworowej. Wtedy wymagane jest szybkie, specjalistyczne leczenie w Centrum Onkologii – radzi dr Chojnicki.
[srodtytul]Operacyjnie lub zachowawczo[/srodtytul]
Metody leczenia chorób kręgosłupa dzielą się na zachowawcze oraz operacyjne. – Zachowawcze opierają się na dokładnie dobranych ćwiczeniach często połączonych z fizykoterapią oraz farmakoterapia. Ważne jest też przyswojenie sobie właściwego sposobu życia: siedzenia, pracy, stania i wypoczynku. Trzeba się również nauczyć we właściwy sposób oceniać swoje możliwości fizyczne. Tutaj pomocni mogą być lekarze praktykujący techniki terapii manualnej, której skuteczność w wielu przypadkach jest niekwestionowana – wyjaśnia dr Chojnicki.
Metodami operacyjnymi zajmują się ortopedzi, neurochirurdzy i coraz częściej radiolodzy inwazyjni. – Leczenie operacyjne zawsze jest ostatecznością, stosuje się je, gdy nie ma poprawy po długotrwałym leczeniu zachowawczym lub gdy pojawia się podejrzenie o uszkodzenie nerwu – tłumaczy dr Chojnicki. Skala zabiegów i metod jest bardzo różnorodna. Zależy od rozległości operacji, czasem może wymagać narkozy. – Najpopularniejsze jest wykonanie tzw. fenestracji lub hemilaminektomii, które polegają na wycięciu przez chirurga mniejszego lub większego otworu w łuku kręgu, by usunąć przez niego uszkodzoną tkankę – mówi dr Chojnicki.
Są też metody mniej traumatyczne dla pacjentów, a należy do nich np. dyskoidektomia endoskopowa, która powoduje szybsze gojenie się rany oraz mniejsze dolegliwości w miejscach pooperacyjnych. Zabieg polega na wkłuciu się przez skórę i mięśnie aparatem endoskopowym, który rozwarstwia tkankę wzdłuż naturalnych włókien i za pomocą światłowodów pozwala umieścić punkt widzenia pola operacyjnego tuż przy operowanym dysku.
– W tej chwili wykonuje się coraz więcej zabiegów o minimalnej inwazyjności. Takim przykładem jest skórna wertebroplastyka stosowana u osób ze złamanym kręgiem na skutek osteoporozy. To metoda, która zastępuje znacznie dłuższą i bardziej obciążającą otwartą operację ortopedyczną – mówi dr Chojnicki.
Po współczesnych operacjach kręgosłupa w większości przypadków można normalnie funkcjonować. – Warunkiem jest przestrzeganie zaleceń lekarza. Podstawą jest regularna rehabilitacja, a w dłuższej perspektywie – przestrzeganie zasad profilaktyki – zauważa dr Chojnicki
[srodtytul]Uwaga na rwę kulszową[/srodtytul]
Najczęstszą przyczyną bólu kręgosłupa, która zmusza nas do wizyty u specjalisty jest postrzał, czyli inaczej lumbago.
– To silny ból, który pojawia się nagle po pochyleniu lub skręcie tułowia. Wiąże się z uszkodzeniem krążka międzykręgowego, który uciska na zakończenia nerwów wychodzących z rdzenia kręgowego, czyli na tak zwane korzonki nerwowe. Stan taki potocznie nazywamy wypadnięciem dysku – wyjaśnia dr Wojciech Gruszka, ortopeda.
Zaniedbanie i niewłaściwe leczenie tzw. wypadania dysku może doprowadzić do nieodwracalnych zmian, np. rwy kulszowej. – Objawia się silnym bólem promieniującym do pośladków, ud lub nawet łydek. Powoduje go ucisk na korzonki nerwowe. Bólom może towarzyszyć mrowienie i drętwienie kończyn – wyjaśnia dr Gruszka.
Jak leczy się rwę kulszową? W większości przypadków wystarczy leczenie zachowawcze. Cierpiący na to schorzenie pacjent powinien odpoczywać, leżąc na wznak na twardym, nieuginającym się podłożu.
W tym celu można pod materac na łóżku podłożyć deskę. Chory powinien mieć ugięte nogi w stawach biodrowych i kolanowych, a łydki w tej pozycji powinny być podparte. – Takie ułożenie ciała sprawia, że przesunięte jądro miażdżyste wraca na swoje miejsce i uwalnia uciśnięte struktury. Dzięki temu ból łagodnieje, a z czasem przechodzi. Dolegliwości łagodzą też ciepłe okłady okolicy krzyżowej. Pacjentowi ulgę przynosi również podanie środków przeciwbólowych, witamin i leków rozluźniających – wyjaśnia dr Gruszka. Gdy ustąpi ostry ból, niezbędna jest rehabilitacja.
W zależności od zaawansowania choroby stosuje się wówczas zabiegi rehabilitacyjne, tj. masaż mięśni przykręgosłupowych i kończyn, ćwiczenia rozluźniające, wyciąg oraz zabiegi fizykoterapeutyczne, np. nagrzewanie diatermią lub lampą solux. Pomocne są również ultradźwięki i kąpiele lecznicze. Osoby, które mają skłonność do rwy kulszowej, by zapobiegać nawrotom choroby, powinny regularnie ćwiczyć mięśnie przykręgosłupowe i brzucha.
Najlepsze efekty w tej dziedzinie daje pływanie na plecach. Zdarza się jednak, że leczenie zapobiegawcze nie przynosi skutków i chory nadal cierpi na przenikliwy ból oraz narastające objawy uszkodzenia korzonków nerwowych. Wówczas ulgę może przynieść operacja, która polega na usunięciu zwyrodniałego krążka międzykręgowego.