Reklama
Rozwiń
Reklama

Bez limitu

Ariel Pink był legendą, na długo zanim podpisał kontrakt z wytwórnią 4AD i błysnął albumem „Before Today". Swoje dziwaczne piosenki nagrywał na ośmiośladowym magnetofonie, a kolejne płyty wychodziły zwykle w limitowanych nakładach.

Publikacja: 26.08.2012 16:00

Bez limitu

Foto: ROL

Ariel Pink's Haunted Graffiti


"Mature Themes"


Reklama
Reklama

4AD/Sonic

Kto jednak posiadaczem był jego dzieła, natychmiast zostawał fanem tej niepospolitej, choć w gruncie rzeczy lekkiej i przyjemnej muzyki. „Mature Themes" to również płyta znakomita. Eteryczne melodie, katarynkowe brzmienia, błyskotliwa żonglerka gatunkami... I właśnie odnaleźliśmy brakujące ogniwo między wczesnym, pogodnie psychodelicznym Pink Floyd, solowymi pracami Syda Barretta i Beckiem.

wl

Kultura
Sztuka i biznes. Artyści na jubileusz Totalizatora Sportowego
Patronat Rzeczpospolitej
SAUNA FESTIVAL: saturation
Kultura
Najlepsze wystawy 2026 w Polsce
Kultura
Marta Cienkowska nie zgadza się na radną KO jako dyrektorkę w Muzeum Literatury
Kultura
Scott Adams nie żyje. Twórca „Dilberta” zmarł w wieku 68 lat
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama