* * * *
Blur,
„Parklive"
,
Blur,
„Parklive"
,
EMI
Ciężko nadążyć. Od czasu zejścia z usuniętym ze składu gitarzystą Grahamem Coxonem zespół wypuszcza w świat sprzeczne komunikaty. Będą grać, nie będą, nagrywają nową płytę, wyrzucają nową płytę, publikują dwie premierowe piosenki, z czego jedna jest słaba i prowokuje pytanie, czy najważniejszy zespół pokolenia wychowanego w latach 90. jeszcze może. Może? Koncert z Hyde Parku, zagrany w ramach ceremonii zakończenia olimpiady w Londynie, dowodzi, że niektóre refreny się nie starzeją. Nawet gdy dziś grają je już stateczni panowie po czterdziestce, a nie młodzież z modnie przyciętą grzywką (dobra, grzywki się aż tak bardzo nie zmieniły). Wiadomo, płyta z koncertem to tylko stymulująca wyobraźnię namiastka tego, co wydarzyło się naprawdę. Ale „Parklive" skutecznie podkręca apetyt przed pierwszym polskim występem zespołu na festiwalu Heineken Open'er. Do zobaczenia w pierwszym rzędzie.
Cieszyła się ogromną sympatią widzów. Zagrała setki ról w teatrze, a przede wszystkim w filmach i serialach, któ...
Zmarła Bożena Dykiel – aktorka teatralna, filmowa i telewizyjna, jedna z najbardziej charakterystycznych postaci...
Mural Tytusa Brzozowskiego i seria zwycięskich konkursowych plakatów uświetnia obchody 70-lecia Totalizatora Spo...
Pierwsza edycja międzynarodowego festiwalu audiowizualnego w Warszawie.