Polityka europejska. Polacy są dumni, że są w Unii Europejskiej, ponad 70 proc. chce w niej być, ale są też bardzo mocno nastawieni pronarodowo, są zwolennikami suwerenności. W głębi duszy, Polak jest narodowcem. PiS trafił w ukryty instynkt samozachowawczy Polaków. Elementami tego instynktu jest silne poczucie patriotyzmu i silne poczucie zachowania suwerenności. Platforma jest zwolenniczką kosmopolitycznej wizji Europy, wymieszania wszystkiego ze wszystkim. Polacy trochę boją się Europy, chcą zachować swój dom, swoje podwórko i skrzętnie go pilnować przed innymi.
Polacy boją się multikulturalizmu, ze względu na zamachy terrorystyczne, boją się gender, mają obawy przed wypływaniem na nieznane wody?
Większość Polaków jest słabiej wykształcona, oni nie będą dobrze się czuli na ulicach Londynu czy w Irlandii, nie czują się tam jak u siebie w domu. W związku z tym, bardziej przemawia im do rozsądku wizja PiS. Myślę, że PiS umiejętnie wyczuł te instynkty i dobrze na nich gra. Uważam, ze to dobry kierunek, ponieważ cała Europa się budzi z tego kosmopolitycznego ładu.