Stefan M. jest podejrzewany przez Instytut Pamięci Narodowej o niezgodne z prawem przedłużanie aresztu więźniom UB.

Wczoraj Wojskowy Sąd Garnizonowy w Warszawie uwzględnił wniosek pionu śledczego IPN w Warszawie i wydał nakaz aresztowania M. Nakaz ma umożliwić starania Instytutu o wydanie 80--letniego Stefana M. Polsce przez Szwecję. Decyzja sądu jest nieprawomocna.

Stefanowi M. grozi do dziesięciu lat więzienia. IPN wniósł o jego aresztowanie, bo były stalinowski sędzia nie stawia się na wezwania. W Szwecji według IPN nie ma stałego miejsca pobytu.

Stefan M. osiedlił się tam po wyjeździe z Polski w 1968 r. w wyniku antysemickiej nagonki komunistycznych władz.

– Wierzyłem, że służę swojemu krajowi. Dzisiaj widzę, że zostałem oszukany – mówił w 1999 r. w wywiadzie dla szwedzkiego dziennika „Dagens Nyheter”.

Stefan M. uważa, że zainteresowanie nim w Polsce jest spowodowane chęcią przyniesienia szkody jego przyrodniemu bratu – naczelnemu „Gazety Wyborczej” Adamowi Michnikowi.

IPN zaprzecza, by pokrewieństwo z Adamem Michnikiem miało jakiś związek ze sprawą Stefana M.