Reklama
Rozwiń
Reklama

Miłoszewski: nie pokazywałem akt

Zbigniew Ziobro nie doprowadził do ujawnienia tajemnicy śledztwa w sprawie mafii paliwowej – dowodzi krakowski prokurator w tajnym oświadczeniu, do którego dotarła „Rz”

Publikacja: 13.03.2009 01:58

Płocka prokuratura postawiła w styczniu tego roku byłemu ministrowi sprawiedliwości zarzut przekroczenia uprawnień. Od lipca 2008 r. próbuje też uchylić immunitet prokuratorski Wojciecha Miłoszewskiego. Powód? Chce i jego pociągnąć do odpowiedzialności za pokazanie w styczniu 2006 r. na polecenie Ziobry akt śledztwa Jarosławowi Kaczyńskiemu, wówczas prezesowi PiS i członkowi Rady Bezpieczeństwa Narodowego.

6 marca „Rz” ujawniła pierwszą część oświadczenia Miłoszewskiego złożonego w sądzie dyscyplinarnym. Sugerował w nim, że były prokurator krajowy Marek Staszak szukał haków na polityków PiS, a także pretekstu do wszczęcia śledztwa przeciw Ziobrze.

W drugiej części pisma Miłoszewski twierdzi, że zarzuty płockiej prokuratury są bezpodstawne. Według niego żaden z dokumentów przedstawionych Kaczyńskiemu nie znalazł się w aktach głównych i podręcznych śledztwa w sprawie mafii paliwowej o sygnaturze Ap. II Ds. 5/04/S., a więc nie stanowił materiału dowodowego.

Jednak zdaniem Iwony Śmigielskiej-Kowalskiej, rzeczniczki Prokuratury Okręgowej w Płocku, tajemnica służbowa została ujawniona. – Stało się to poprzez udostępnienie osobie nieuprawnionej protokołów zeznań jednego ze świadków przesłuchanych w śledztwie prowadzonym przez Prokuraturę Apelacyjną w Krakowie, a nie innych materiałów czy analiz – precyzuje.

Chodzi o zeznania Krzysztofa Baszniaka, biznesmena realizującego kontrakty dla Iraku. Jego zeznania ujawnił w lipcu 2008 r. „Dziennik”. Baszniak mówił w prokuraturze o korupcyjnych powiązaniach polityków lewicy i łapówkach za kontrakty gazowe. W jego zeznaniach padły nazwiska Sławomira Millera (brata byłego premiera) i Zbigniewa Wróbla, byłego prezesa Orlenu.

Reklama
Reklama

[wyimek]Płocka prokuratura twierdzi, że Jarosławowi Kaczyńskiemu pokazano protokoły zeznań świadka [/wyimek]

Prokurator Śmigielska-Kowalska podkreśla, że w chwili skierowania wniosku o uchylenie immunitetu Miłoszewskiego ujawnione protokoły z

przesłuchaniami tego świadka „stanowiły materiał procesowy sprawy V Ds. 22/08”.

Miłoszewski broni się, że do czasu jego rezygnacji z pracy w prokuratorskim zespole paliwowym zeznania Baszniaka nie były wykorzystywane jako materiał dowodowy. Twierdzi również, że nie ujawnił Kaczyńskiemu „protokołów Baszniaka”, a jedynie kompilację wybranych fragmentów jego zeznań. Jak ustaliła „Rz”, chodzi o część zeznań dotyczących działalności na terenie Polski ukraińskiego lobbysty Andrzeja Persony-Kononenko oraz przejęcia kontroli nad tzw. spotowymi dostawami gazu do Polski przez mafię sołncewską”.

– Materiał dowodowy zgromadzony w naszym śledztwie potwierdza fakt udostępnienia Jarosławowi Kaczyńskiemu  konkretnych protokołów przesłuchania świadka, a nie ich kompilacji – przekonuje Iwona Śmigielska-Kowalska.

W styczniu tego roku po analizie materiału dowodowego przedłożonego przez płocką prokuraturę i skonfrontowaniu go m.in. z oświadczeniem Miłoszewskiego sąd dyscyplinarny II instancji odrzucił jako bezpodstawny wniosek o uchylenie jego immunitetu.

Reklama
Reklama

Masz pytanie, wyślij e-mail do autora: [mail=w.wybranowski@rp.pl]w.wybranowski@rp.pl[/mail]

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Kraj
Dokąd jeździł Rafał Trzaskowski? Zestawienie podróży służbowych prezydenta Warszawy
Warszawa
Pierwsze podsumowanie warszawskiego programu „Bezpieczna Noc”
Kraj
Pociągi pełne sygnału. PKP Intercity stawia na Internet i wygodę pasażerów
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama