Nowotwór usunięto w czasie operacji, która odbyła się 13 października. Po operacji w Poliklinice Gemelli Watykan poinformował, że papieżowi usunięto dolny płat prawego płuca, a badanie potwierdziło diagnozę gruczolakoraka płuca, jednego z najczęstszych nowotworów złośliwych płuc.

„La Repubblica”: Jeszcze kilka dni temu wszyscy widzieli w Leonie XIV młodego i wysportowanego papieża

„Szok zapanował w Kurii Rzymskiej w obliczu potwierdzenia powagi choroby. I teraz nie wyklucza się zmian w programie zajęć Leona XIV” – czytamy na łamach dziennika „La Repubblica”.

„Chory papież. Przeszedł właśnie udaną operację, a wręcz miał szczęście, że chorobę wykryto wcześnie i ma teraz pełne prawo mieć nadzieję na pomyślne zakończenie pobytu w szpitalu. Ale jeszcze kilku dni temu wszyscy widzieli w nim młodego i wysportowanego papieża, człowieka przybyłego z Chicago i zahartowanego latami misji w Peru; papieża, który we wtorki bierze dzień wolny, by pływać, grać w tenisa i jeździć konno w papieskiej rezydencji w Castel Gandolfo” – przypomniała rzymska gazeta.

Czytaj więcej

Leon XIV poinformował o chorobie. Włoskie media komentują

Dziennik przypomina, że zanim Leon XIV „został papieżem, chodził na siłownię, a (...) w Pałacu Apostolskim, kazał wyposażyć jeden z pokojów w przyrządy do ćwiczeń”. „Papież – okaz zdrowia, co było tym bardziej widoczne po ostatnich, pełnych cierpienia miesiącach pontyfikatu Franciszka. A teraz i on nagle odkrył kruchość własnego ciała, wprowadzając również Watykan w stan oszołomienia” – pisze włoski dziennik.

W komentarzu na łamach dziennika „Il Messaggero” podkreślono, że, tak jak w zeszłym roku w tygodniach choroby papieża Franciszka, plac przed Polikliniką Gemelli ponownie zapełniły ekipy telewizyjne i dziennikarze.  „Nikt nie wyobrażał sobie zaledwie po półtora roku, że będzie się tu oczekiwać na przybycie z powodu nowotworu nowego amerykańskiego papieża, 71-letniego wysportowanego mężczyzny, który jeszcze kilka dni temu cieszył się doskonałym zdrowiem” – stwierdziła gazeta. 

„Wstępne oceny są optymistyczne, a lekarze na razie nie mówią o chemioterapii. Ale od dziś zostaną przeprowadzone wszystkie inne niezbędne badania” – pisze „Il Messaggero”.

Pielgrzymka papieża do Ameryki Południowej stanęła pod znakiem zapytania

„Corriere della Sera” zauważa, że wielką niewiadomą jest to, czy papież w listopadzie wyruszy w podróż do Ameryki Południowej, podczas której planował odwiedzić Urugwaj, Argentynę i Peru. 

Czytaj więcej

Jakub Sewerynik o papieskiej pielgrzymce: Paryż wart był tej wizyty

Claudio Micheletto z Włoskiego Stowarzyszenia Pneumologów Szpitalnych, cytowany przez „Corriere della Sera” przyznał, że trudno obecnie odpowiedzieć, czy taka pielgrzymka będzie możliwa w tym terminie. – To prawda, że po tygodniu pacjent wraca do zdrowia i chodzi. Ale przecież przeszedł operację. Do wyjazdu zostałoby około 20 dni, choć szczerze mówiąc wydaje mi się, że to trochę za krótko, aby wyruszyć w taką podróż – ocenił lekarz.

„La Stampa”: Ciężki cios dla Stolicy Apostolskiej

„Papieżowi wycięto raka” – taki tytuł zamieściła „La Stampa”, zaznaczając, że wieczorem we wtorek zamieszczone w watykańskim komunikacie słowa: „gruczolakorak płuca” były ciężkie „jak głazy”. „Złośliwy nowotwór, który dotknął papieża to ciężki cios dla działań prowadzonych przez Stolicę Apostolską, zwłaszcza w kontekstach wojny” – podsumowała turyńska gazeta.

Watykański sekretarz stanu, kardynał Pietro Parolin przyznał, że słowa papieża, który poinformował w niedzielę wiernych o wykrytym guzku na płucu, były dla wszystkich „jak grom z jasnego nieba”.