Łubinec odniósł się w piątek do oświadczenia pierwszej damy USA dotyczącego rozpoczęcia misji humanitarnej, której celem jest ratowanie osób pozostających w Ołeszkach w obwodzie chersońskim. W nagraniu opublikowanym na Telegramie potwierdził te informacje i osobiście podziękował Melanii Trump oraz jej zespołowi za wysiłki, przywództwo i koordynację działań między zespołami negocjacyjnymi Ukrainy i Rosji.

Jak wyjaśnił, uzgodnienia przewidują trzy elementy: zawieszenie broni, dostarczenie do miasta pomocy humanitarnej oraz zapewnienie cywilom swobody przemieszczania się i możliwości wyjazdu.

Ukraiński rzecznik zaapelował jednocześnie o wyrozumiałość w sprawie publikowania szczegółów operacji. Podkreślił, że jej realizacja będzie przebiegać etapami i jest niezwykle skomplikowana. Zapowiedział, że będzie informował ukraińskie społeczeństwo o przebiegu działań i ich rezultatach.

– Strona ukraińska zrobiła i nadal robi wszystko, aby uratować obywateli przebywających w Ołeszkach – zaznaczył Łubinec.

Biały Dom podkreśla rolę Melanii Trump w porozumieniu

Wcześniej w piątek Biały Dom poinformował, że Rosja i Ukraina zgodziły się na tymczasowe wstrzymanie walk w Ołeszkach od 29 października. Przerwa w działaniach zbrojnych ma umożliwić dostarczenie pomocy humanitarnej i przygotowanie ewakuacji ludności cywilnej. Według amerykańskiej administracji do osiągnięcia porozumienia przyczyniła się Melania Trump.

Czytaj więcej

„Pokazówka i prezent dla Trumpa”. Gen. Koziej mówi o zawieszeniu broni w Ołeszkach

Na razie chodzi o zapowiedzianą operację humanitarną. Jej realizacja ma być stopniowa, a ukraińskie władze nie podały jeszcze wszystkich szczegółów dotyczących przebiegu ewakuacji.

W Ołeszkach pozostają tysiące cywilów

Ukraińskie władze alarmowały wcześniej o dramatycznej sytuacji mieszkańców miasta. Według szacunków około 2 tys. osób, w tym około 50 dzieci, pozostaje w Ołeszkach bez wystarczającego dostępu do żywności i wody. Miasto zostało zalane po zniszczeniu zapory w Nowej Kachowce.

Czytaj więcej

Papież apelował do Putina o pomoc ukraińskiemu miastu. „Poparto zamiar Watykanu”

Ołeszki leżą około 4 km od Chersonia, na lewym brzegu Dniepru, okupowanym przez Rosję. Według doniesień drogi prowadzące do miasta są zaminowane, a obecność rosyjskich dronów dodatkowo utrudnia mieszkańcom opuszczenie tego obszaru.

Zapowiadane zawieszenie broni ma stworzyć warunki do dostarczenia pomocy i bezpiecznego wyjazdu cywilów. Skuteczność operacji będzie jednak zależała od tego, czy uzgodnienia zostaną wdrożone w terenie.