Ukraińska straż graniczna: Grupa Wagnera przybyła na Białoruś, rosyjska armia ją opuściła

Sytuacja na granicy Ukrainy z Białorusią jest pod kontrolą, Federacja Rosyjska wycofała stamtąd niemal wszystkie jednostki, które tam się szkoliły - podał Andrij Demczenko, rzecznik ukraińskiej straży granicznej.

Publikacja: 20.07.2023 10:17

Białoruska armia w czasie ćwiczeń na poligonie

Białoruska armia w czasie ćwiczeń na poligonie

Foto: PAP/EPA

Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 512

- Sytuacja na granicy pozostaje w pełni pod naszą kontrolą. Wzdłuż granicy nie obserwujemy ruchów sprzętu wojskowego i żołnierzy, ani jednostek rosyjskiej armii czy jednostek białoruskiej armii. Oczywiście nasza uwaga i, ogólnie, uwaga Ukrainy i sił obronnych jest skupiona na sytuacji związanej z ruchami rosyjskich najemników na terytorium Białorusi. Wcześniej nie wykluczaliśmy, że ci najemnicy zostaną przerzuceni na Białoruś, biorąc pod uwagę retorykę tzw. władz Białorusi i retorykę Rosji - mówił Demczenko na antenie ukraińskiej telewizji.

Ukraińska straż graniczna nie obawia się Grupy Wagnera na Białorusi

- Teraz odnotowujemy przybycie grup przedstawicieli Grupy Wagnera na teren Białorusi, ale przemieszczają się one do miejsca stacjonowania w pobliżu miejscowości Osipowicze - dodał.

Rosja praktycznie wycofała swoje jednostki, które wcześniej szkoły się na terytorium Białorusi i przebywały na poligonach

Andrij Demczenko, rzecznik ukraińskiej straży granicznej

Według rzecznika ukraińskiej straży granicznej dokładna liczba Wagnerowców,, którzy dotarli na Białoruś, jest nieznana. Rzecznik dodał, że Wagnerowcy przybywają na Białoruś nieuzbrojeni, bez ciężkiego sprzętu.

Rzecznik ukraińskiej Straży Granicznej przekonuje też, że liczba najemników z Grupy Wagnera nie stwarza zagrożenia dla Ukrainy. Jego zdaniem Wagnerowcy mogą szkolić się razem z białoruską armią, albo z rosyjskimi jednostkami.

Jednocześnie rzecznik stwierdził, że Federacja Rosyjska wycofała z Białorusi niemal wszystkie jednostki, które wcześniej się tam szkoliły.

Czytaj więcej

Grupa Wagnera przy granicy z Polską będzie ćwiczyć z armią Białorusi

Na Białorusi nie ma już jednostek regularnej rosyjskiej armii

- W tym momencie mogę stwierdzić, że Rosja praktycznie wycofała swoje jednostki, które wcześniej szkoły się na terytorium Białorusi i przebywały na poligonach. Jest możliwe, że nowe jednostki zostaną tam przerzucone za pewien czas, ale obecnie praktycznie nie ma jednostek rosyjskiej regularniej armii na terytorium Białorusi - podsumował Demczenko.

Ministerstwo Obrony Białorusi poinformowało w czwartek rano, że najemnicy Grupy Wagnera mają ćwiczyć z białoruską armią przy granicy Polski z Białorusią.

- Sytuacja na granicy pozostaje w pełni pod naszą kontrolą. Wzdłuż granicy nie obserwujemy ruchów sprzętu wojskowego i żołnierzy, ani jednostek rosyjskiej armii czy jednostek białoruskiej armii. Oczywiście nasza uwaga i, ogólnie, uwaga Ukrainy i sił obronnych jest skupiona na sytuacji związanej z ruchami rosyjskich najemników na terytorium Białorusi. Wcześniej nie wykluczaliśmy, że ci najemnicy zostaną przerzuceni na Białoruś, biorąc pod uwagę retorykę tzw. władz Białorusi i retorykę Rosji - mówił Demczenko na antenie ukraińskiej telewizji.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Konflikty zbrojne
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 815
Konflikty zbrojne
Jak duże jest rosyjskie zagrożenie? Niemieccy politycy przestrzegają, obywatele się nie boją
Konflikty zbrojne
Ukraina upamiętnia ofiary ludobójstwa na Tatarach krymskich
Konflikty zbrojne
Rosjanie po raz pierwszy skutecznie uderzyli w Starlinki. Ukraińska brygada "oślepiona"
Konflikty zbrojne
Ukraina prosi USA o pomoc w namierzaniu celów w Rosji. Chce uderzyć własną bronią