Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku rozpoczęła się pełnowymiarowa inwazja Rosji na Ukrainę.
"Przemysł" ma zostać zakupiony w ramach akcji rozpoczętej tuż po rozpoczęciu rosyjskiej inwazji.
Pomysłodawcą zbiórek na rzecz armii Ukrainy, nazwanych "Prezentem dla Putina", jest czeski biznesmen Dalibor Dedek. W lutym ubiegłego roku ogłosił projekt #wemustact.
Wcześniej w ramach tej akcji zebrano pieniądze na dron, systemy przeciwlotnicze Viktor czy czołg T-72 Avenger.
W poniedziałek rozpoczęła się zbiórka na wyrzutnię RM-70 i 365 rakiet.
Maszynę nazwano "Przemysł" - od imienia księcia czeskiego Przemysła Oracza, założyciela dynastii Przemyślidów, a to dlatego, jak piszą organizatorzy, że zbliża się wiosna i prace polowe, a "salwa czterdziestu rakiet może doskonale zaorać obszar trzech hektarów".
Wyrzutnia osadzona jest na podwoziu Tatry, ma kaliber 122 i maksymalny zasięg 20 kilometrów.
Wyrzutnia kosztuje 50 milionów koron. W poniedziałek, pierwszego dnia zbiórki, na koncie jest już ponad 5 milionów.
Dopiero po zebraniu całej kwoty, pieniądze zostaną przesłane na konto ambasady Ukrainy. 100 procent zebranych pieniędzy zostanie przeznaczonych na zakup "Przemysła".