Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 240

Kartapołow poinformował, że częściowa mobilizacja nadal jest prowadzona w Sankt Petersburgu. Jak dodał mobilizacja jest realizowana zgodnie z zadaniami postawionymi lokalnym władzom przez Kreml, które "są z powodzeniem wdrażane".

Przewodniczący komisji Dumy podkreślił, że w przypadku zmobilizowania do armii osoby, która nie powinna podlegać mobilizacji, prowadzone są postępowania wyjaśniające.

Czytaj więcej

Think tank: Atak Rosji z Białorusi? Nie w najbliższych miesiącach

- Jeśli są takie przypadki, są one badane i - oczywiście - taka osoba wraca (do domu) - dodał.

Prezydent Rosji, Władimir Putin, podpisał dekret o częściowej mobilizacji w Federacji Rosyjskiej 21 września.

Powołania w Rosji miały otrzymywać osoby, które nigdy nie miały kontaktów z armią, w tym studenci

Rosyjski minister obrony, Siergiej Szojgu informował, że 300 tysięcy rezerwistów zostanie powołanych w ramach częściowej mobilizacji. Powoływani mieli być rezerwiści oraz osoby ze specjalizacjami uznawanymi za potrzebne rosyjskiej armii - ale od początku pojawiały się informacje, że powołania otrzymują osoby, które nigdy nie miały kontaktów z armią, w tym studenci.

Nieoficjalnie mówiło się, że w rzeczywistości Rosja planuje zmobilizować milion osób.

14 października Putin zapowiedział, że mobilizacja zakończy się w ciągu dwóch tygodni.