Longworth ustąpił w niedzielę wieczorem po naruszeniu neutralnego stanowiska tej wpływowej organizacji brytyjskiej wobec planowanego na 23 czerwca referendum o udziale W. Brytanii w Unii

Zarząd BCC na nadzwyczajnym posiedzeniu zawiesił go za przedstawienie na dorocznej konferencji BCC osobistej opinii.

— W dalszej perspektywie mamy zdolności i możliwości stworzenia jasnej, jeśli nie jaśniejszej przyszłości gospodarczej poza UE tak samo, jakbyśmy mieli okazję pozostać w prawdziwie zreformowanej Unii — powiedział.

Były już dyrektor BCC przypuścił atak na brytyjskiego premiera, który twierdzi, że wyjście w. Brytanii z UE zaszkodziłoby jej bezpieczeństwu i stabilizacji gospodarczej.

- Jest dużą nieodpowiedzialnością ze strony rządu rozpowszechnianie przesady — powiedział dla „Daily Telegraph".

— Jeśli rząd będzie trzymać się tej linii, że katastrofą będzie nasze wyjście z Unii, czego naprawdę nie będzie, to wprowadzi kraj w sytuację, która będzie szkodliwa - wskazuje.

Przewodnicząca BCC, Nora Senior ogłosiła o rezygnacji Longwortha i wyjaśniła, że jego osobiste poglądy o referendum mogły spowodować zamęt co do neutralnego stanowiska BCC.

— Żaden polityk czy grupa interesów nie miały wpływu na decyzję zarządu BCC o zawieszeniu Longwortha. Jego późniejsza rezygnacja została uzgodniona wspólnie z nim i BCC — dodała.