Wtorkowe uzgodnienia oznaczają, że restrykcje będą obowiązywać do końca stycznia 2017 r.
UE wprowadziła sankcje gospodarcze wobec Rosji latem 2014 r. w związku z eskalacją konfliktu na wschodzie Ukrainy i wspieraniem przez Moskwę prorosyjskich rebeliantów. Restrykcje obejmują ograniczenia w dostępie do kapitału dla rosyjskich banków państwowych i firm naftowych, ograniczenia sprzedaży zaawansowanych technologii dla przemysłu naftowego, sprzętu podwójnego zastosowania oraz embargo na broń.
Były one kilkakrotnie przedłużane, ostatnio w styczniu br. Obecnie obowiązująca decyzja w sprawie sankcji wygasa z końcem lipca.
Według unijnych źródeł ambasadorowie państw UE zgodzili się na przedłużenie sankcji bez żadnej dyskusji. W najbliższy piątek decyzję mogą zatwierdzić ostatecznie ministrowie ds. europejskich, którzy spotykają się w Luksemburgu. "Nie wydaje się, by konieczna była dyskusja na ten temat na Radzie Europejskiej (szczycie UE - PAP) w przyszłym tygodniu" - ocenił jeden z unijnych dyplomatów.
W poniedziałek wieczorem w Brukseli szef polskiej dyplomacji Witold Waszczykowski przypomniał, że UE uzależniła zniesienie sankcji wobec Rosji od realizacji porozumień z Mińska w sprawie zakończenia konfliktu na wschodniej Ukrainie.