Reklama

Brexit trwale zuboży Brytyjczyków

Wystąpienie z UE trwale zuboży Brytyjczyków – ostrzega rząd.

Aktualizacja: 18.04.2016 22:36 Publikacja: 18.04.2016 21:00

Konkluzje są jasne: dla brytyjskiej gospodarki opuszczenie Unii Europejskiej byłoby niesłychanym wprost samookaleczeniem – oświadczył w poniedziałek George Osborne, brytyjski sekretarz skarbu (odpowiednik ministra finansów). Podsumował tak wnioski z opublikowanej tego dnia analizy rządowych ekonomistów.

Z ich wyliczeń wynika, że w razie Brexitu tamtejsza gospodarka w 2030 r. byłaby o co najmniej 3,8 proc. mniejsza, niż gdyby Wielka Brytania pozostała członkiem UE. W najgorszym z trzech analizowanych scenariuszy brytyjski PKB byłby o 7,5 proc. mniejszy.

Korzyści bez kosztów?

Referendum w sprawie przynależności Wielkiej Brytanii do Unii odbędzie się 23 czerwca. W większości sondaży niewielką przewagę mają przeciwnicy Brexitu. W razie wygranej zwolenników secesji losy brytyjskiej gospodarki zależałyby w dużej mierze od tego, jak ułożyłyby się stosunki gospodarcze Londynu i Brukseli.

Zdaniem zwolenników autonomii Wielkiej Brytanii, te stosunki wcale nie musiałyby się pogorszyć. Jak argumentuje partyjny kolega Osborne'a John Redwood, jeden z liderów kampanii na rzecz Brexitu, Niemcom zależy na nieskrępowanym handlu z Wielką Brytanią, a to pozwala oczekiwać, że nawet poza UE zachowałaby ona pełen dostęp do unijnego rynku.

Zdaniem Osborne'a przekonanie, że Wyspy mogą zachować wszystkie korzyści z tytułu przynależności do UE, uwalniając się od wszelkich kosztów, jest przejawem ekonomicznego analfabetyzmu.

Reklama
Reklama

– W każdym możliwym scenariuszu wolumen naszego handlu byłby mniejszy, aktywność w biznesie byłaby słabsza, mniej byłoby inwestycji, a cenę zapłaciłyby brytyjskie rodziny – powiedział Osborne.

Bitwa na liczby

Wielka Brytania jest trzecim największym rynkiem zbytu dla niemieckich eksporterów. W tym kontekście Clemens Fuest, prezes monachijskiego instytutu Ifo, ocenił kilka dni temu, że na Brexicie – oprócz Wielkiej Brytanii – najwięcej w Europie straciłyby właśnie Niemcy. Ta wypowiedź sugeruje jednak, że wbrew zapewnieniom Redwooda także Niemcy się obawiają, że w razie Brexitu stosunki gospodarcze między Wielką Brytanią a UE mocno by się pogorszyły.

Te obawy podziela większość ekonomistów, którzy próbowali szacować konsekwencje Brexitu. Mimo to większość z nich nie doszła do tak pesymistycznych wniosków, jak autorzy poniedziałkowego raportu. Przykładowo, w ocenie analityków Oxford Economics w najgorszym przypadku brytyjski PKB byłby w 2030 r. o niespełna 4 proc. mniejszy niż w razie utrzymania status quo, a zdaniem ekspertów PwC, o około 3,5 proc. mniejszy.

Jednakże, jak zauważył Jonathan Portes, ekonomista z brytyjskiego ośrodka badawczego NIESR, Ministerstwo Finansów, szacując koszty Brexitu, nie wzięło pod uwagę tego, że najprawdopodobniej jego skutkiem byłby spadek imigracji na Wyspy. Zwolennikom secesji chodzi bowiem m.in. o możliwość swobodnego kształtowania przez Londyn polityki imigracyjnej. Tymczasem większość brytyjskich ekonomistów zgadza się, że swobodny przepływ pracowników między krajami UE jest dla Wielkiej Brytanii korzystny.

Opinia

Jean-Michael Six, główny ekonomista S&P ds. Europy, Bliskiego Wschodu i Afryki

Referendum w sprawie Brexitu może okazać się dla Wielkiej Brytanii grą, w której można tylko przegrać. Jeśli zwyciężą zwolennicy status quo, może dojść do aprecjacji funta, która uderzyłaby w konkurencyjność brytyjskich eksporterów i uczyniłaby powrót inflacji do celu Banku Anglii jeszcze bardziej niepewnym. Z drugiej strony, zwycięstwo zwolenników Brexitu mogłoby spowodować osłabienie funta i wzrost rentowności brytyjskich obligacji, co podkopałoby zaufanie konsumentów i przedsiębiorców do gospodarki. Tak czy inaczej, funt prawdopodobnie pozostanie rozchwiany i to w czasie, gdy deficyt Wielkiej Brytanii na rachunku obrotów bieżących jest największy od 61 lat.

Gospodarka
Sąd Najwyższy uznał cła Donalda Trumpa za nielegalne
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka
Waszyngton nie odpuszcza Moskwie. Sankcje pozostają w mocy do 2027 roku
Gospodarka
Europejski bank z rekordowymi inwestycjami w Polsce. EBI wydał u nas 8 mld euro
Gospodarka
Donald Tusk: To będzie rok turboprzyspieszenia. Za 5-6 lat dogonimy Wielką Brytanię
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama