WIG20 krótko po rozpoczęciu piątkowej sesji traci 0,8 proc., do 2292 pkt. Nic jednak dziwnego, biorąc pod uwagę sytuację na zagranicznych rynkach. Przypomnijmy, że w środę Nasdaq spadł o ponad 3 proc., najmocniej od lutego 2021 r. Również w czwartek indeksy świeciły na czerwono.

W gronie największych polskich spółek na celowniku sprzedających jest dziś przede wszystkim Allegro. Notowania spółki spadają o blisko 2,9 proc. Tuż za Allegro znajduje się LPP z wynikiem -2,6 proc. Na zielono świecą jedynie trzy spółki: Dino, Orange i PKO BP, jednak zwyżki nie przekraczają 1 proc.

Indeks średnich spółek spada o 0,2 proc. Na plus wyróżnia się sWIG80, który rośnie, jednak o skromne 0,1 proc.

S&P 500 i Nasdaq zakończyły czwartkową sesję po około 0,1 proc. na minusie. Pesymistyczne nastroje na rynku akcji wynikają z możliwości szybszego zacieśniania polityki pieniężnej przez amerykańską Rezerwę Federalną.

Opublikowany w środę protokół z grudniowego posiedzenia Fed pokazał, że napięta sytuacja na rynku pracy i niesłabnąca inflacja mogą wymagać od amerykańskiego banku centralnego podniesienia stóp procentowych wcześniej niż oczekiwano.

- Jastrzębi ton protokołu FOMC sugeruje, że bank centralny jest zaniepokojony inflacją - powiedziała Nancy Davis, założycielka Quadratic Capital Management.

Głównie indeksy w Azji zachowywały się dziś mieszanie. Hongkoński Hang Seng rósł pod koniec sesji o 1,7 proc., jednak chiński Shanghai Composite spadał o 0,2 proc. Z kolei japoński Nikkei zakończył sesję w okolicy czwartkowego zamknięcia.

Wśród ważnych danych gospodarczych, które zostaną dziś opublikowane znajduje się liczba etatów w sektorze pozarolniczym w USA. Średnia ekonomistów mówi o wzroście w grudniu o 400 tys. wobec 210 tys. w listopadzie. Wcześniej jednak zostanie opublikowany szacunek inflacji w grudniu w Polsce.