Wskaźnik Shanghai Composite spadł na zamknięciu środowej sesji o 5,9 proc. Pod różnymi pretekstami wstrzymano notowania co najmniej 1331 chińskich spółek, a obrót akcjami kolejnych 747 w środę zawieszono, gdy ich kursy przekroczyły dzienny limit spadku wyznaczony na poziomie 10 proc. W sumie oznacza to zablokowanie dostępu do 72 proc. chińskiego rynku. O ile na początku spadków wielu inwestorów utrzymywało pozycje w blue chips, a spółki te były dodatkowo wspierane przez rządowe fundusze stabilizacyjne, o tyle przy wyłączeniu z obrotu tak wielu małych spółek jedynym sposobem na wyjście z walącego się rynku jest teraz sprzedaż akcji największych firm.