W środę przyspieszyły spadki na światowych giełdach. Niemiecki DAX zniżkował o 2,8 proc, francuski CAC40 o 3,5 proc., japoński Nikkei o 3,7 proc. a Hang Seng w Szanghaju o 3,8 proc. Wieczorem polskiego czasu amerykański SP500 spadał o 3,5 porc.
W całym styczniu z rynków akcji wyparowało już około 6,6 biliona dolarów – szacuje agencja Bloomberg. Statystyki wyglądają alarmująco – zaledwie siedem z 93 globalnych indeksów monitorowanych przez agencję jest w tym roku na plusie (cała siódemka to tzw. rynki peryferyjne).