Szalejące na powierzchni pół miliona hektarów pożary, katastrofalna susza i największe od tysiąca lat upały nie pozostaną bez wpływu na tegoroczne wyniki gospodarki Rosji. Rząd unika oficjalnych szacunków, ale eksperci już prognozują poziom strat od 0,7 proc. PKB do ponad 1 proc. PKB, czyli ok. 15 mld dol.

Kluczowa będzie sytuacja w przemyśle, bo jego udział w tworzeniu narodowego produktu jest największy. Tymczasem przemysł zwolnił już w czerwcu (spadek 0,4 proc. w stosunku do maja), po trzech miesiącach dużego wzrostu. Ten był głównie zasługą rosyjskiej motoryzacji oraz metalurgii.

[wyimek]15 mld dol. może stracić rosyjska gospodarka z powodu pożarów i suszy[/wyimek]

Teraz z powodu zagrożenia pożarowego produkcję wstrzymały największe koncerny: AwtoWAZ (łada, renault), GAZ, Kamaz, GM i VW. Także kombinaty metalurgiczne wysłały ludzi na urlopy, bo temperatura przy wielkich piecach stała się groźna dla zdrowia.

Aleksander Morozow z banku HSBC szacuje, że tylko spadek zbiorów zbóż o jedną trzecią to strata ok. 1 proc. PKB.

Kirił Tremasow, szef analityków Banku Moskwy, ocenia wpływ pożarów i suszy na gospodarkę na poziomie 0,5 – 07 proc. PKB. – Najważniejsze, że duży wzrost zamówień notują energetyka, kolej, przemysł wydobywczy. Dlatego straty, np. motoryzacji czy metalurgii, będą kompensowane – mówi „Rz” Tremasow.