- Nigdy w historii świata nie istniał blok walutowy, który odniósłby sukces nie będąc jednocześnie unią polityczną. A strefa euro taką unią nie jest – tłumaczy Nightingale, znany brytyjski komentator ekonomiczny.

Według niego inwestorzy pooddają się myśleniu życzeniowemu

, gdy sądzą, że europejscy politycy będą w stanie zażegnać obecny kryzys fiskalny i uratować strefę euro. – Kryzysu fiskalnego nie uda się rozwiązać – ostrzega ekonomista. Według niego, to politycy wpędzili euroland w tarapaty, więc nie należy oczekiwać, że teraz będą w stanie znaleźć na nie remedium.

- Jestem w 99,9 proc. przekonany, że strefa euro się rozpadnie – deklaruje Nightingale.

Założyciel RDN Associates znany jest z czarnowidztwa

– choć sam nazywa to realizmem. We wrześniu ostrzegał, że prawdopodobieństwo osunięcia się światowej gospodarki w recesję wynosi 65-75 proc.

- Szczyt tempa wzrostu światowa gospodarka odnotowała ponad 12 miesięcy temu i od tego czasu nieustannie ono spada. Około wiosny 2012 r. globalna gospodarka prawdopodobnie zacznie się kurczyć – napisał wówczas Nightingale. Jak dodał, gospodarka może być słaba przez całe lata: - Siedmioletnia depresja byłaby bardzo krótka. Depresje zwykle trwają znacznie dłużej, np. w Japonii 20 lat. Byłby zadowolony, gdyby ta okazała się tylko siedmioletnia.