Jeśli nastąpi eskalacja konfliktu handlowego miedzy USA a Chinami z Europejskim Bankiem Centralnym na rynku długu może zacząć rywalizować nawet Szwajcarski Bank Narodowy (SNB).
Wprawdzie wojna handlowa zwiększyła zamieszanie na światowym rynku, ale pomogła frankowi szwajcarskim, którego kurs ostro poszedł górę.
Ten rajd stanowi zagrożenie dla celu inflacyjnego SNB, który chce pobudzić wzrost cen.
Bank centralny Szwajcarii może więc zdecydować się na interwencję na rynku by kupując euro przyhamować wzrost kursu franka.
Później wspólną walutę zainwestowałby w obligacje państw strefy euro, sugerują analitycy niemieckiego Commerzbanku.
Perspektywa zaangażowania się SNB w zakupy obligacji oznacza, że wciąż istnieje przestrzeń dla wzrostu ich cen, wskazują eksperci Allianz Global Investors.
- SNB niewątpliwie ma możliwość wywołania dużych ruchów na rynku europejskich obligacji – nie ma wątpliwości Christoph Rieger, strateg Commerzbanku.
Podkreśla on, że jeśli SNB przystąpi do akcji rentowności obligacji wszędzie mogą znacząco się obniżyć.
We wrześniu spodziewana jest decyzja EBC o dalszych zakupach papierów dłużnych by sprowadzić inflację bliżej celu.