Reklama
Rozwiń
Reklama

Trudno o lepsze nastroje na giełdach

To był najgorszy w historii tydzień na tych rynkach. Nawet amerykański indeks S&P500 zaliczył największy tygodniowy spadek od 75 lat

Publikacja: 13.10.2008 01:41

Inwestorzy liczą swoje straty. W ostatnim tygodniu najwięcej stracił indeks w Rumunii. Niewiele lepi

Inwestorzy liczą swoje straty. W ostatnim tygodniu najwięcej stracił indeks w Rumunii. Niewiele lepiej wypadły wskaźniki w Czechach i na Węgrzech.

Foto: Rzeczpospolita

Indeks MSCI Emerging Markets oddający sytuację na giełdach 26 państw rozwijających się stracił ponad 20 proc. i zaliczył najgorszy tydzień od utworzenia tego indeksu w 1988 r.

Szczególnie dramatyczna była sytuacja pod koniec tygodnia, kiedy notowania na wielu rynkach, m.in. w Rosji, Rumunii czy Brazylii, były wstrzymywane. Tylko w piątek wskaźnik praskiej giełdy PX 50 stracił prawie 15 proc., a warszawski WIG20 – 8,1 proc.

Inwestorzy uciekali z ryzykownych aktywów, ponieważ recesja w światowej gospodarce staje się coraz bardziej prawdopodobna.

Według agencji Bloomberg w minionym tygodniu ze światowych rynków akcji wycofane zostały ponad 4 biliony dolarów. Doszło do tego, mimo że najważniejsze banki centralne świata w skoordynowanej akcji obcięły stopy procentowe w celu ratowania sytuacji na rynku finansowym.

Według analityków nie można liczyć na szybką poprawę nastrojów na rynkach wschodzących, choć w najbliższych dniach skala spadków powinna zmaleć i możliwe są nawet korekcyjne zwyżki indeksów.

Reklama
Reklama

W rozmowie z „Rz” Günther Artner, strateg giełdowy z Erste Banku w Wiedniu, podkreślił, że po uspokojeniu sytuacji na rynku finansowym pieniądze najszybciej powrócą na najbardziej płynne rynki, a dopiero później na rynki wschodzące, w tym na polski. Dodał, że w przypadku naszego kraju jest tylko niewielka szansa, że stanie się to jeszcze w 2008 roku.

Materiał Promocyjny
Lokaty mobilne: Nowoczesny sposób na oszczędzanie
Ekonomia
KGHM optymalizuje zagraniczny portfel
Ekonomia
Apelują do Orlen Termika. Chodzi o zamówienia dla dostawców spoza UE
Ekonomia
PGE odstąpiła od ważnej umowy. Naliczono wysokie kary
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama